Zdrowie obywateli nie jest kosztem — jest obowiązkiem państwa.

1 dzień temu

Nie cieszę się z sytuacji w ochronie zdrowia. Myślę, iż mogłaby być dużo lepsza, ale żeby była dużo lepsza, potrzebne są dużo większe środki, których w budżecie nie ma i których nie da się do budżetu przynieść znikąd.

Jak widać, kwestia składki zdrowotnej i zamiany jej na podatek zdrowotny, który również spółki prawa handlowego płaciłyby, dorzucając się do ochrony zdrowia Polek i Polaków — to jest nasza propozycja. To jest kwestia podatku tłuszczowego, podwyżki akcyzy na alkohol – które zawetował prezydent Nawrocki. To jest projekt poselski, gdyż niestety pan minister Domański nie był przychylny, mimo iż jest ministrem finansów, ustawie, która te pieniądze do budżetu przynosi, a nie zabiera.

W Polsce trzeba podnieść podatki. Trzeba zmienić system finansowania ochrony zdrowia. A o ile w ogóle mówimy o systemie podatkowym, to powinien być prostszy i bardziej sprawiedliwy. Powinno być więcej progów podatkowych, dlatego iż o ile mamy próg do dwudziestego szóstego roku życia, który jest adekwatnie zerowy, potem jest 12%, a następnie od razu przeskok do 32%, to nie jest sprawiedliwe, iż pomiędzy tymi stawkami nie ma jeszcze jakiegoś dodatkowego progu. Również powyżej tych 32% powinien pojawić się kolejny próg dość szybko.

Oprócz tego mamy sytuację, w której wiele osób jest albo na ryczałcie, albo fikcyjnie prowadzi działalność gospodarczą, przez co oskładkowanie jest niższe, a środki, które powinny trafiać do budżetu, tam nie trafiają. To jest osłabianie państwa, oszukiwanie współobywateli, a tak naprawdę także własnych rodzin. Bo nasi rodzice czy emeryci później szukają pomocy w ochronie zdrowia i czekają w długich kolejkach.

Sami widzimy, iż skoro mamy opodatkowanie według skali, podatek liniowy i ryczałt, to robi się mnogość różnych form, a jednolitość systemu nie jest zachowana. To często nie jest sprawiedliwe, bo najbogatsi nie są opodatkowani według tych progów podatkowych. Tylko około 3% podatników rozlicza się według drugiego progu.

Idź do oryginalnego materiału