Zdjęcia z pogrzebu. W 83. rocznicę transportu Dzieci Zamojszczyzny do Siedlec

1 godzina temu
„Jest zima 1943 roku. Trwa Aktion Zamość, niemiecka akcja pacyfikacyjno-wysiedleńcza na Zamojszczyźnie. »Rasa panów« robi sobie przestrzeń do życia, paląc wsie, mordując i wywożąc do obozów rodziny. Jeden z transportów trafia do Siedlec, gdzie bohaterski burmistrz miasta organizuje ofiarom pogrzeb, który przeradza się w wielką manifestację sprzeciwu wobec okupacyjnego terroru!” – czytamy na stronie IPN.Wspominamy...Szacuje się, iż 31 stycznia 1943 r. transportem kolejowym z Zamościa do Siedlec przybyło około 550 skrajnie wycieńczonych dzieci, z czego trzydzieścioro zmarło z zimna i głodu w drodze, a kolejne po przyjeździe na miejsce. Resztę przyjęli do swoich domów mieszkańcy Siedlec i okolicznych miejscowości.„3 lutego 1943 roku weteran walk o niepodległość, burmistrz Siedlec Stanisław Zdanowski, organizuje godny pochówek 23 ofiarom okupacyjnego terroru.PRZECZYTAJ TEŻ: USA zrywają kontakty z Czarzastym. Poszło o Pokojową Nagrodę NoblaPogrzeb, w którym bierze udział 5 tys. osób, przeradza się w cichą manifestację przeciwko niemieckiemu barbarzyństwu. Mieszkańcy Siedlec i okolic w milczeniu, ze łzami w oczach podążają na pobliski cmentarz, niosąc trumny na własnych rękach.Jedność i odwaga, jaką wykazują się Polacy, robi wrażenie choćby na niemieckich cywilach, którzy – jak napisał »Głos Polski”«– »pojedynczo, zawstydzeni i przybici, szli za pogrzebem«” – pisze IPN.Wysiedlenia...Niemcy zamierzali wysiedlić na Zamojszczyźnie 700 miejscowości. Akcja rozpoczęła się w nocy z 27 na 28 listopada 1942 r. Na pierwszy rzut poszedł Skierbieszów i okoliczne wioski. Wysiedleni Polacy kierowani byli do obozu przejściowego w Zamościu, gdzie odbywała się segregacja według określonych kryteriów. Do I i II grupy zaliczano głównie dzieci o nordyckich cechach rasowych. Po przewiezieniu do Rzeszy miały być zniemczone. Polacy zaszeregowani do III grupy przeznaczeni byli do pracy przymusowej w Niemczech lub do pracy w miejscowościach nasiedlonych Niemcami. PRZECZYTAJ: Tomaszów Lubelski: To nie był szkolny obowiązek. Uczniowie sami chcieli opowiedzieć o Kobosie [ZDJĘCIA]Resztę, ludzi starych (powyżej 60. roku życia), a także osoby chore i kalekie oraz dzieci „bezwartościowe rasowo”, rozsyłano po wioskach w dystryktach warszawskim i radomskim, skąd wcześniej wysiedlono ludność żydowską. Osoby i rodziny zaliczone do IV grupy kierowano do obozów koncentracyjnych. Na wywiezienie czekano od kilku do kilkunastu tygodni w strasznych warunkach. Całodzienne wyżywienie stanowiły zupa z brukwi albo zmarzniętych ziemniaków, 150 gramów spleśniałego chleba i pół litra gorzkiej kawy.Tragiczny los wypędzonych mieszkańców Zamojszczyzny najbardziej dotknął najmłodsze ofiary niemieckich akcji wysiedleńczych. Sześć transportów z Dziećmi Zamojszczyzny zakończyło swój bieg na stacjach w Pilawie, Sobolewie, Siedlcach, Mrozach i Mordach. Pierwszy dotarł 10 grudnia 1942 r. do powiatu garwolińskiego, ostatni – 28 lutego 1943 r. do powiatu mińsko-mazowieckiego.Pamiętamy...1 lutego w Siedlcach wspominano 83. rocznicę ratowania Dzieci Zamojszczyzny. W uroczystościach patriotycznych zorganizowanych przez Stowarzyszenie Domu Dziecka – Pomnika im. Dzieci Zamojszczyzny w Siedlcach wzięli udział zastępca prezydenta Zamościa Marek Kudela, wiceprzewodniczący Rady Miasta Zamość Wiesław Nowakowski, poczet sztandarowy zamojskich kolejarzy z PKP LHS, starosta powiatu zamojskiego Stanisław Grześko, dyrektor Wydziału Promocji i Spraw Społecznych Starostwa Powiatowego w Zamościu Joanna Mazurek, a Jadwigę Czerw, wiceprezes zarządu Okręgowego Środowiska Dzieci Zamojszczyzny w Zamościu reprezentowała Agnieszka Piela, członek wspierający zarządu. W uroczystościach udział wzięli przedstawiciele władz samorządowych Zamościa i Zamojszczyzny.Wydarzenie rozpoczęła msza święta w kościele św. Stanisława w intencji Dzieci Zamojszczyzny. Delegacje wspólnie z miejscowymi władzami, harcerzami i środowiskiem kolejarzy siedleckich i pocztem sztandarowym XXVII Oddziału Związku Polskich Spadochroniarzy złożyli wieńce i zapalili znicze w miejscach pamięci na terenie miasta.Warto dodać, iż za organizację pogrzebu Dzieci Zamojszczyzny burmistrz Zdanowski niedługo został aresztowany i trafił najpierw na Pawiak, a potem do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau.
Idź do oryginalnego materiału