Jeszcze kilka dni temu miłośnicy przyrody z niepokojem odświeżali mapy migracyjne. Po tym, jak Zbysia opuściła Etiopię i wleciała w głąb Sudanu, sygnał z jej nadajnika zamilkł. Eksperci z Grupy EkoLogicznej słusznie jednak przewidywali, iż „cisza radiowa” nie oznacza kłopotów samej bocianicy, ale techniczne trudności związane z sytuacją w Afryce Wschodniej.W niedzielę, 15 marca, czarny scenariusz został ostatecznie porzucony. W samo południe do Centrum Informacji Przyrodniczej zaczęły spływać dane, na które czekali wszyscy. Choć pierwsze pakiety informacji kończyły się na 24 lutego (kiedy Zbysia była jeszcze w Sudanie), kolejne godziny przyniosły aktualne odczyty. Okazało się, iż nasza podróżniczka wykonała tytaniczną pracę. W ciągu ostatnich zaledwie pięciu dni pokonała dystans 1400 kilometrów. To dowód na to, iż Zbysia jest w doskonałej kondycji i za wszelką cenę chce zameldować się w Polsce jak najszybciej. w tej chwili ptak przecina Egipt, korzystając z korytarza powietrznego wzdłuż
Nilu.Nagły brak komunikatów ze strony Zbysi był najprawdopodobniej spowodowany czynnikami zewnętrznymi. Specjaliści wskazują, iż na terytorium Sudanu, ogarniętego konfliktami, nadajniki GPS są często zakłócane przez systemy wojskowe. Dopiero wylot z tamtejszej „strefy ciszy” i znalezienie się w zasięgu stabilniejszych sieci pozwoliło urządzeniu przesłać zaległe
dane.Tempo, jakie narzuciła sobie weteranka z gminy Olszanka, daje wielkie nadzieje na udany sezon lęgowy. Przypomnijmy, iż w ubiegłym roku Zbysia dotarła na Mazowsze zbyt późno, by wyprowadzić młode, a lato spędziła koczowniczo, nocując na ambonie myśliwskiej. Teraz, będąc już w Egipcie w połowie marca, ma ogromną szansę odzyskać swoje miejsce w ekosystemie powiatu łosickiego w idealnym
terminie.Choć w powiecie siedleckim zameldowało się już około 15 pierwszych bocianów, to właśnie powrót Zbysi – ze względu na jej historię i wiek – budzi największe emocje. Przed nią teraz lot przez Bliski Wschód i Turcję. jeżeli utrzyma obecne tempo 280 kilometrów na dobę, jej charakterystyczny klekot usłyszymy szybciej, niż ktokolwiek śmiał przypuszczać.Obecnie Zbysia przecina Egipt, korzystając z korytarza powietrznego wzdłuż Nilu; źródło: Centrum Informacji Przyrodniczej (fb)CZYTAJ TEŻ: