Zatrzymano dilera fentanylu. Może być powiązany ze śmiercią mężczyzny

1 dzień temu
Zdjęcie: Policyjny radiowóz Źródło: PAP / Łukasz Gągulski


W Giżycku zatrzymano handlarza narkotyków, który zajmował się m.in. rozprowadzaniem niezwykle groźnego fentanylu.


Funkcjonariusze zatrzymali 46-latka w Giżycku. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany, a policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają, czy swoją nielegalną działalnością przyczynił się do śmierci innego mężczyzny.


Ciało znaleziono na ulicy


Podejrzany może być powiązany ze śmiercią mężczyzny, którego ciało zostało znalezione w maju na jednej z ulic Iławy. Policjanci ustalili, iż mężczyzna przed śmiercią najprawdopodobniej wprowadził do swojego organizmu fentanyl – silny środek przeciwbólowy, legalnie dostępny jedynie na receptę. W kolejnym etapie śledztwa policjanci ustalili, w jaki sposób mężczyzna wszedł w posiadanie tego środka i dotarli do osoby, która miała mu go dostarczyć.


Funkcjonariusze ustalili miejsce przebywania podejrzewanego mężczyzny. Okazał się nim 46-letni mieszkaniec Giżycka, który do dystrybucji środka odurzającego miał wykorzystywać paczkomaty. Mężczyzna w miejscu zamieszkania posiadał marihuanę oraz plastry zawierające fentanyl. Został zatrzymany, trafił do policyjnej celi.


Zebrany w tej sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zarzutów związanych z posiadaniem i udzielaniem nielegalnych substancji mieszkańcowi Giżycka, do których mężczyzna się przyznał. Ponadto Prokurator Rejonowy w Iławie przedstawił mu zarzut narażenia innej osoby na niebezpieczeństwo utraty zdrowia i życia. Sąd Rejonowy w Iławie zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt tymczasowy.


Prawdziwa plaga


Fentanyl to syntetyczny opioid stosowany m.in. w plastrach przeciwbólowych. Jest do 50 razy silniejszy niż heroina. Media w Stanach Zjednoczonych alarmują, iż używanie fentanylu w kraju to już prawdziwa plaga. Najnowsze dane mówią, iż ten środek jest odpowiedzialny za 70 proc. rocznych zgonów w USA spowodowanych przedawkowaniem narkotyków. Fentanyl zabija w tej chwili więcej Amerykanów – w wieku od 18 do 49 lat – niż jakakolwiek inna przyczyna zdrowotna. Codziennie z powodu zażycia tego środka umiera 300 obywateli USA.


"Niestety coraz częściej słyszymy, iż problem ten zaczyna dotykać również Polskę. W internecie pojawia się większa liczba wzmianek na ten temat, a zainteresowanie fentanylem rośnie. Z niepokojem obserwuję, co pojawia się w sieci – ostatnie filmiki z ulic Poznania czy głośna sprawa z Żuromina na Mazowszu to być może tylko czubek góry lodowej…" – apelował niedawno Mateusz Morawiecki.


Czytaj też:"Potwierdzono fałszerstwo". Tak cudzoziemcy wydłużają pobyt w UECzytaj też:Zakaz wyjazdu z dziećmi w roku szkolnym? Stanowcza ocena Polaków
Idź do oryginalnego materiału