Zaskakujący cios Małgorzaty Manowskiej. Ta decyzja może sporo namieszać. Żurek: kiedyś za to odpowie
Zdjęcie: Waldemar Żurek i Małgorzata Manowska
Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska, która niedługo kończy swoją kadencję, chce, aby siedmioro sędziów SN oceniło, czy wyroki wydawane z udziałem tzw. neosędziów są ważne, czy też należy je uznać za nieistniejące, ponieważ ci sędziowie zostali powołani w nieprawidłowy sposób. Zgodnie ze stanowiskiem europejskich trybunałów, polskiego rządu i legalnych sędziów, neosędziowie rzeczywiście zostali powołani wadliwie. Manowska — sama zaliczana do neosędziów — chce jednak przedstawić inną narrację, wspieraną przez sędziów powołanych w podobny sposób. — To jest prawny polexit. Pani Manowska kiedyś za to odpowie, młyny sprawiedliwości mielą — mówi w rozmowie z Onetem minister Żurek.

4 godzin temu









