W „Kropce nad i” rozmawiano o wecie Karola Nawrockiego dot. ochrony dla Ukraińców, którzy uciekają przed wojną. Monika Olejnik nagle zwróciła się do… Marty Nawrockiej. Nawrocki wetuje proukraińską ustawę Prezydent Karol Nawrocki kontynuuje swój Blitzkrieg: zawetował i ustawę dot. wiatraków oraz zamrożenia cen prądu, a teraz jeszcze regulacje, które miały pozwolić przedłużyć ochronę, którą Polska udziela obywatelom Ukrainy, którzy uciekają przed wojną. Punktem spornym okazało się świadczenie 800+. – Uznaję, iż 800+ powinno przynależeć tylko tym Ukraińcom, którzy podejmują się wysiłku pracy w Polsce. Podobnie uważam w kwestii ochrony zdrowia — powiedziała głowa państwa. Oznacza to, iż prawie milion osób straci prawa, które im przysługiwały. Sprawą zajęła się Monika Olejnik. W „Kropce nad i” pojawili się Dariusz Joński i Piotr Zgorzelski, którzy rozmawiali o wecie Nawrockiego. To miało zresztą wymiar polityczny – prezydent zablokował dalszą pomoc dla Ukraińców ku uciesze prawicowego elektoratu, co jeszcze raz podkreśla, iż prowadzi swoją grę – o rząd dusz po prawej stronie sceny politycznej. Monika Olejnik apeluje Pod koniec swojego programu Monika Olejnik postanowiła zaapelować do sumienia Marty Nawrockiej, czyli obecnej pierwszej damy, i poprosiła ją o wstawienie się u męża za ukraińskimi dziećmi. Dziennikarka najpierw przypominała, iż wojna za naszą wschodnią granicą wciąż trwa.