Zasiłek pogrzebowy z ZUS po pochówku na Ukrainie. Państwo musi liczyć pieniądze

dzienniknarodowy.pl 6 godzin temu
Zdjęcie: Zasiłek pogrzebowy z ZUS po pochówku na Ukrainie. Państwo musi liczyć pieniądze


ZUS potwierdził, iż ubezpieczony w Polsce cudzoziemiec może dostać 7000 zł zasiłku pogrzebowego za pochówek rodzica zmarłego na Ukrainie, jeżeli udokumentuje poniesione koszty. Przepisy nie stawiają warunku polskiego obywatelstwa. Dla Polaków oznacza to jedno: system musi mieć twardą kontrolę wypłat.

Szerokie świadczenie, publiczny rachunek

Sprawa wróciła po pytaniu Wojciecha Jakółki z Konfederacji skierowanym do ZUS. Chodziło o sytuację, w której osoba z ukraińskim obywatelstwem jest objęta polskim ubezpieczeniem, a następnie finansuje pogrzeb matki lub ojca poza granicami Polski. Z opublikowanej odpowiedzi wynika, iż dla urzędu najważniejsze są ubezpieczenie, więź rodzinna i dokumenty potwierdzające koszt pochówku.

To nie jest drobny wyjątek zapisany małym drukiem. To logika przyjęta w polskim systemie ubezpieczeń społecznych. Na stronie rządowej wskazano, iż świadczenie może trafić do członka rodziny, osoby obcej albo instytucji, o ile spełnione są ustawowe warunki i przedstawione wymagane dokumenty. Od 2026 roku członek rodziny otrzymuje 7000 zł zasiłku pogrzebowego, niezależnie od faktycznej ceny ceremonii.

Obywatelstwo nie jest kryterium

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w odpowiedzi na interpelację nr 13694 wyjaśniło, iż prawo do zasiłku wynika z ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Resort wskazał, iż świadczenie zależy od nabycia uprawnień do ubezpieczeń społecznych oraz udokumentowania kosztów pogrzebu, a nie od obywatelstwa zmarłego lub jego rodziny. Odpowiedź podpisana przez podsekretarza stanu Sebastiana Gajewskiego znajduje się w Sejm API przy interpelacji nr 13694.

ZUS na swoich stronach podaje też, iż przy ubieganiu się o zasiłek trzeba złożyć dokumenty w ciągu 12 miesięcy od śmierci osoby, której dotyczy wypłata. Jest osobna regulacja dla przypadków związanych z działaniami wojennymi na terytorium Ukrainy: o ile to one uniemożliwiły terminowe złożenie wniosku, termin wygasa po trzech miesiącach od ustania przyczyny. Tę zasadę opisuje sam ZUS w informacji o dokumentach i terminach przy zasiłku pogrzebowym.

Polskie składki wymagają polskiej kontroli

Fakt, iż cudzoziemiec legalnie pracujący nad Wisłą i odprowadzający składki korzysta z części praw systemu, nie powinien nikogo dziwić. Państwo pobiera składkę, więc tworzy także określone roszczenia. Problem zaczyna się gdzie indziej: czy polskie instytucje mają wystarczające narzędzia, aby sprawdzać dokumenty z państwa ogarniętego wojną, koszty pogrzebu oraz ewentualne ryzyko wielokrotnego korzystania z pomocy w różnych systemach.

To jest stawka dla Polaków. Fundusz Ubezpieczeń Społecznych nie jest workiem bez dna. Każde świadczenie, także wypłacane zgodnie z ustawą, obciąża system utrzymywany przez pracujących w Polsce. Dlatego narodowe państwo ma obowiązek pilnować nie tylko legalności wypłaty, ale też jej sensu, weryfikowalności i odporności na nadużycia.

Państwo nie może zasłaniać się automatem

Urzędnicza odpowiedź brzmi: przepisy pozwalają. Dla obywatela to za mało. Polityka społeczna nie jest maszynką do mechanicznego wypłacania pieniędzy, ale częścią odpowiedzialności państwa wobec własnych obywateli i osób pracujących w Polsce. jeżeli ustawodawca tworzy świadczenie o tak szerokim zasięgu, musi równolegle stworzyć mocny system kontroli.

W sprawach dotyczących Ukrainy potrzebna jest szczególna trzeźwość. Polska pomaga, ale nie może rezygnować z pilnowania własnego interesu. Wojna za naszą wschodnią granicą nie znosi obowiązku rachunku, dokumentu i odpowiedzialności. W przeciwnym razie każda kolejna decyzja będzie wzmacniała poczucie, iż państwo łatwiej znajduje pieniądze na procedury zewnętrzne niż na bezpieczeństwo socjalne Polaków.

Potrzebna jest jasna zmiana

Rozsądna odpowiedź nie polega na szczuciu ludzi ani na udawaniu, iż każdy cudzoziemiec jest nadużyciem. To byłoby fałszywe i niegodne. Odpowiedź powinna być państwowa: jawne dane o skali wypłat, realna weryfikacja zagranicznych aktów zgonu, kontrola rachunków i przegląd przepisów tam, gdzie świadczenie oddala się od pierwotnego celu polskiego systemu.

Jeżeli Polska ma być poważnym państwem, musi umieć powiedzieć: pracujesz i płacisz składki, masz określone prawa. Ale pieniądze z polskiego systemu muszą być wydawane pod polską kontrolą, według zasad, które w pierwszej kolejności chronią interes wspólnoty utrzymującej ten system.

Źródło: Magna Polonia, gov.pl, ZUS, Sejm API.

Źródło: Magna Polonia

Idź do oryginalnego materiału