Kolejna osoba traci pracę w magistracie. Tym razem padło na Szczęsnego Filipiaka, który żegna się z funkcją społecznego doradcy prezydenta Krakowa ds. dzielnic i polityk publicznych. Polityk KO ma za sobą kolejne zmiany na stanowiskach – wcześniej został odwołany z funkcji przewodniczącego krakowskich struktur ugrupowania. UMK zmienia się na naszych oczach.
Roszady w krakowskim magistracie
Zmiany kadrowe w mieście objęły już kilka obszarów. Wśród osób, które pożegnały się ze stanowiskami, znaleźli się m.in. Tomasz Marzec, dotychczasowy dyrektor Zarządu Infrastruktury Sportowej, oraz Jarosław Tabor, były dyrektor Zarządu Dróg Miasta Krakowa. Z funkcji pełnomocników prezydenta odwołano natomiast Pawła Ścigalskiego, Pawła Szczepanika, Ewelinę Pytel, Martę Wodyńską i Bognę Halską-Pionkę. Zmiany objęły również kierownictwo Wydziału Mieszkalnictwa – Michała Wszołka zastąpiła Paulina Typel-Walczykiewicz.
Teraz do tego grona dołącza Szczęsny Filipiak. Nie jest to jednak pierwsza taka zmiana w jego karierze. W sierpniu 2026 roku stracił funkcję przewodniczącego krakowskich struktur Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie przez cały czas pozostaje radnym Sejmiku Województwa Małopolskiego.
Kim jest Szczęsny Filipiak?
Filipiak od lat działa w krakowskiej polityce. Był związany z Platformą Obywatelską, a następnie Koalicją Obywatelską. W 2024 roku uzyskał mandat radnego Sejmiku Województwa Małopolskiego z list KO.
Jest również bliskim współpracownikiem Aleksandra Miszalskiego. Aktywnie wspierał go podczas kampanii wyborczej w 2024 roku. Po zwycięstwie Miszalskiego został doradcą ogólnym w Krakowskim Holdingu Komunalnym, gdzie – według dostępnych informacji – przez cały czas pracuje. Później objął również funkcję społecznego doradcy prezydenta ds. dzielnic i polityk publicznych.
Wykształcenie i kontrowersje wokół zatrudnienia w KHK
Zatrudnienie Filipiaka w Krakowskim Holdingu Komunalnym od początku budziło kontrowersje. Wątpliwości dotyczyły przede wszystkim jego formalnego wykształcenia oraz kwalifikacji do pracy w miejskiej spółce. Polityk przyznał, iż ukończył szkołę zawodową o profilu fotograficznym. Nie ma wyższego wykształcenia, ale – jak podkreślał – posiada ponad 30-letnie doświadczenie zawodowe w branży ubezpieczeniowej, prowadził firmy i zarządzał zespołami.

1 godzina temu









