Zarządzanie kryzysowe w czasie powodzi. Są wyniki kontroli NIK

9 godzin temu

Nieprawidłowości i zaniedbania w zarządzaniu kryzysowym powodzią na każdym szczeblu – tak wynika z kontroli przeprowadzonej przez NIK. Izba zwróciła uwagę w głównej mierze na zaniechania części działań związanych z możliwością wystąpienia powodzi w 2024 roku.

Jacek Halicki / CC BY-SA 4.0 / Wikimedia Commons
NIK krytycznie o zarządzaniu kryzysowym po powodzi we wrześniu 2024 roku

Powódź w dorzeczu Odry we wrześniu 2024 roku dotknęła województwa dolnośląskie i opolskie. Spowodowała straty liczone w miliardach złotych. Zniszczeniom uległa infrastruktura publiczna oraz prywatne mienie mieszkańców. Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła kontrolę w obszarze zarządzania kryzysowego oraz oceniła skuteczność działań podmiotów publicznych na szczeblach centralnym, wojewódzkim, powiatowym i gminnym.

Kontrolę przeprowadzono w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, Rządowym Centrum Bezpieczeństwa, urzędach wojewódzkich – Dolnośląskim we Wrocławiu i Opolskim w Opolu, starostwach powiatowych w Kłodzku i Nysie, urzędach miast i gmin w Kłodzku, Lądku-Zdroju, Stroniu Śląskim, Głuchołazach i Nysie.

Kontrola NIK ws. powodzi. Nieprawidłowości na każdym szczeblu

Izba wskazała, iż skontrolowane podmioty w wielu przypadkach nie zapewniły adekwatnych ram do zarządzania kryzysem. Miały dodatkowo zaniechać części działań związanych z możliwością wystąpienia powodzi.

ZOBACZ: Powalone drzewa, uszkodzone samochody, potężna awaria prądu. Gwałtowna burza przeszła nad Warszawą


NIK zwróciła uwagę na działalność Rządowego Centrum Bezpieczeństwa w dniach 11-15 września 2024. Jednostka wysłała alerty o tej samej treści na obszarze jedenastu województw bez różnicowania zagrożenia. Nie uwzględniła też pogarszającej się sytuacji w powiatach nyskim i kłodzkim.

Zaniedbania we Wrocławiu, Nysie i Kłodzku

Urząd Wojewódzki we Wrocławiu, jak wynika z kontroli, nie zapewnił odpowiedniego poziomu zarządzania kryzysowego. W efekcie informacja o zbliżającym się zagrożeniu nie dotarła do mieszkańców.

ZOBACZ: Raport NIK o SOR-ach. Wykazano cały szereg nieprawidłowości


Starostwo powiatowe w Nysie nie miało w czasie powodzi aktualnego Powiatowego Planu Zarządzania Kryzysowego. Natomiast starostwo powiatowe w Kłodzku nie zapewniło wyposażenia i utrzymania magazynu przeciwpowodziowego. Mimo posiadania informacji o awarii stacji pomiarowej w Stroniu Śląskim, nie przywrócono jej działania. Nie zgłoszono także do RCB, by zaalarmowano o przerwaniu zapory w Stroniu Śląskim.

W tych miejscach poradzono sobie lepiej

Kontrola NIK wykazała jednak również pozytywne aspekty działalności wspomnianych podmiotów w sytuacji kryzysowej. Starostwo w Kłodzku we właściwym czasie zmobilizowało zespół zarządzania kryzysowego, wprowadziło 24-godzinne dyżury oraz ogłoszono alarm przeciwpowodziowy w powiecie.

ZOBACZ: Polityczne trzęsienie ziemi w Kłodzku. Zarząd KO chce zwieszenia burmistrza


Z kolei Urząd Wojewódzki w Opolu monitorował sytuację meteorologiczną i hydrologiczną przed powodzią. Dysponował też odpowiednią infrastrukturą oraz kadrą. Kontrola wykazała również, iż skontrolowane podmioty w prawidłowy sposób udzieliły poszkodowanym pomocy dotyczącej pozyskania środków finansowych na szkody wyrządzone powodzią.

WIDEO: Zmienił zdanie ws. rynku kryptowalut? Trzaskowski tłumaczy
Idź do oryginalnego materiału