Zarabiasz ponad 10 tys. zł miesięcznie? Od stycznia możesz zostawiać więcej pieniędzy w portfelu

1 godzina temu

Szykuje się duża zmiana w PIT, która może zwiększyć dochody netto milionów podatników. Rząd przyjął projekt nowej, trzystopniowej skali podatkowej: 12 proc. ma obowiązywać do 130 tys. zł dochodu, następnie pojawi się nowa stawka 24 proc., a 32 proc. będzie naliczane dopiero od nadwyżki ponad 150 tys. zł. Ministerstwo Finansów szacuje, iż na zmianach skorzysta około 3,5 mln podatników. Największa roczna korzyść może sięgnąć 3600 zł.

Fot. Warszawa w Pigułce

Zmiany mają zacząć obowiązywać 1 stycznia 2027 roku. Nie są jednak jeszcze obowiązującym prawem. Rada Ministrów przyjęła projekt 29 września, tego samego dnia trafił on do Sejmu i został skierowany do pierwszego czytania. Przed wejściem w życie musi więc przejść dalszą procedurę legislacyjną.

Dzisiaj granicą jest 120 tys. zł

Obecna konstrukcja skali powoduje, iż po przekroczeniu 120 tys. zł rocznego dochodu podlegającego opodatkowaniu nadwyżka wpada w stawkę 32 proc.

Rząd chce przesunąć tę granicę i jednocześnie wprowadzić dodatkowy „bufor”.

Według przyjętego projektu od 2027 roku skala ma wyglądać następująco:

  • 12 proc. – do 130 tys. zł dochodu,
  • 24 proc. – od nadwyżki ponad 130 tys. zł do 150 tys. zł,
  • 32 proc. – dopiero od nadwyżki przekraczającej 150 tys. zł.

Nie oznacza to oczywiście, iż po przekroczeniu danego progu całe zarobki zostają opodatkowane wyższą stawką. Wyższa stawka dotyczy odpowiedniej części dochodu.

Zarabiasz ponad 10 tys. zł? Sama pensja brutto jeszcze o niczym nie przesądza

Tutaj jest bardzo istotny szczegół.

Progi PIT dotyczą dochodu stanowiącego podstawę opodatkowania, a nie po prostu miesięcznej pensji brutto pomnożonej przez 12. W przypadku pracownika od wynagrodzenia brutto odejmowane są m.in. składki społeczne oraz uwzględniane są koszty uzyskania przychodu.

Dlatego osoba otrzymująca przykładowo 10 tys. zł brutto miesięcznie nie musi w ogóle przekroczyć obecnego progu 120 tys. zł dochodu do opodatkowania.

Realne korzyści zaczną być widoczne przy odpowiednio wyższych dochodach.

Najpierw 12 proc., później 24 proc. zamiast 32 proc.

Największą zmianę odczują osoby, których dochody przekraczają obecny próg.

Dzisiaj nadwyżka ponad 120 tys. zł trafia w stawkę 32 proc. Po reformie pierwsze 130 tys. zł pozostawałoby w pierwszym przedziale, a pomiędzy 130 a 150 tys. zł obowiązywałaby stawka 24 proc.

Dopiero dochód przekraczający 150 tys. zł byłby objęty 32-procentową stawką.

Ministerstwo Finansów wskazuje, iż maksymalna korzyść wynikająca z samej zmiany skali może wynieść 3600 zł rocznie, czyli w przeliczeniu średnio 300 zł miesięcznie.

3,5 mln osób ma zapłacić mniej

Skala reformy jest duża. Według Ministerstwa Finansów z nowych zasad ma skorzystać około 3,5 mln podatników rozliczających PIT według skali podatkowej.

Resort przewiduje też bardzo wyraźną zmianę liczby osób wpadających w najwyższy próg.

Bez reformy w 2027 roku stawkę 32 proc. miałoby płacić około 14 proc. podatników rozliczających się według skali. Po wprowadzeniu nowych progów udział ten ma spaść do 7,2 proc.

Zmiana obejmie nie tylko pracowników

Nowa skala będzie miała znaczenie dla podatników, którzy rozliczają swoje dochody według skali PIT.

Ministerstwo Finansów wskazuje w szczególności na osoby uzyskujące dochody z pracy, działalności wykonywanej osobiście, emerytur i rent.

Dlatego samo pytanie „ile trzeba zarabiać miesięcznie?” jest pewnym uproszczeniem. Ostateczna korzyść będzie zależała od wysokości rocznego dochodu podlegającego opodatkowaniu oraz indywidualnej sytuacji podatnika.

Od kiedy więcej pieniędzy zostanie w portfelu?

Rząd zakłada wejście większości pakietu zmian podatkowych w życie 1 stycznia 2027 roku.

Na razie należy jednak mówić o projekcie, a nie przesądzonej zmianie prawa. Dokument jest już w Sejmie jako druk nr 3147 i czeka na dalsze prace parlamentarne.

Jeżeli reforma zostanie uchwalona w zaproponowanym kształcie, będzie to pierwsza od dłuższego czasu duża przebudowa samej skali PIT: zamiast dwóch podstawowych przedziałów pojawią się trzy, a granica wejścia w najwyższą, 32-procentową stawkę przesunie się ze 120 tys. do 150 tys. zł rocznego dochodu.

Idź do oryginalnego materiału