Zapytano Polaków o służbę zdrowia. Wynik sondażu mówi wiele

2 godzin temu

Aż trzy czwarte Polaków negatywnie ocenia sytuację w publicznej ochronie zdrowia - wynika z najnowszego sondażu dla Polsat News. Co więcej, nikt z ankietowanych nie zdecydował się na wystawienie systemowi oceny celującej. Z kolei blisko jedna czwarta z badanych przyznaje, iż zdarza im się wykorzystywać w kontaktach z placówkami medycznymi prywatne znajomości.

Polsat News
Sondaż Polsat News: Polacy negatywnie oceniają ochronę zdrowia, część korzysta ze znajomości

Na pytanie o ocenę sytuacji w publicznej ochronie zdrowia Polacy odpowiedzieli niemal jednogłośnie. Opcję "zdecydowanie dobrze" nie wskazał żaden z badanych (jedynie w okolicach błędu statystycznego 0,1 proc. wskazań pojawiło się u seniorów i osób z wyższym wykształceniem). Odpowiedź "raczej dobrze" wybrało z kolei 15,8 proc. ankietowanych.

Na ocenę negatywną zdecydowała się przytłaczająca większość, ponieważ opcję "raczej źle" wskazało 31,2 proc., a "zdecydowanie źle" aż 43,6 proc. respondentów. Zdania w tej sprawie nie miało 9,4 proc. ankietowanych.

Oznacza to, iż łącznie aż 74,8 proc. badanych wystawia systemowi ocenę negatywną. Co najbardziej uderzające, w reprezentatywnej grupie Polaków nie znalazła się ani jedna osoba, która uznałaby sytuację za jednoznacznie dobrą.

Sytuacja w publicznej ochronie zdrowia. Polacy odpowiedzieli w sondażu dla Polsat News

Szczegółowe dane pokazują, iż to kobiety są najbardziej krytyczne w ocenie sytuacji w publicznej ochronie zdrowia - aż 49,2 proc. z nich uważa, iż jest "zdecydowanie źle", podczas gdy wśród mężczyzn negatywną opinię deklaruje 37,5 proc.

ZOBACZ: Rośnie poparcie dla PiS i Konfederacji. Nowy sondaż dla Polsat News

Najbardziej niezdecydowani są najmłodsi uczestnicy badania (18-29 lat) - aż jedna trzecia z nich (33,1 proc.) nie potrafi ocenić sytuacji, a tylko 24,1 proc. uważa, iż jest "zdecydowanie źle". Zupełnie inaczej sprawa wygląda u osób powyżej 40. roku życia oraz seniorów - w tych grupach odsetek odpowiedzi "zdecydowanie źle" przekroczyły 50 proc.

W ocenie znaczącą rolę odegrało wykształcenie i miejsce zamieszkania. Ponad 60 proc. osób z wykształceniem podstawowym lub zawodowym uważa, iż sytuacja jest zdecydowanie zła. Podobnego zdania są mieszkańcy wsi (53,1 proc.). Z kolei osoby z wyższym wykształceniem oraz mieszkańcy największych miast (powyżej 250 tysięcy) oceniają system nieco łagodniej - w tych grupach najczęściej wybieraną odpowiedzią było "raczej źle" (kolejno 43,1 proc. oraz 39,2 proc.).

Sondaż dla Polsat News. Kto najczęściej szuka dojścia do lekarza?

Ankietowani zostali również zapytani o to, czy w kontaktach z publiczną ochroną zdrowia zdarza im się wykorzystywać znajomości. Do takich praktyk przyznaje się łącznie 24,2 proc. Polaków, z czego 4,3 proc. deklaruje, iż zdecydowanie im się to zdarza, a 19,9 proc. wybiera odpowiedź "raczej tak". Zdecydowana większość, 72,2 proc., twierdzi, iż tego nie robi.

Z prywatnych "wtyczek" w szpitalach częściej korzystają mężczyźni, wśród których ten odsetek wynosi 26,8 proc., podczas gdy u kobiet jest to 21,8 proc.

ZOBACZ: Nawrocki rekordzistą sondażu. Takiego wyniku jeszcze nie było

Patrząc na wiek, do korzystania ze znajomości w umawianiu wizyt u lekarza najczęściej przyznają się osoby w wieku od 30 do 39 lat. W tej grupie aż 39,6 proc. osób przyznaje się do omijania standardowej kolejki dzięki znajomości. Na drugim biegunie są najmłodsi respondenci w wieku 18-29 lat, gdzie ten wskaźnik wynosi zaledwie 15,2 proc.

Im wyższe wykształcenie, tym większa skłonność lub możliwość do korzystania z sieci kontaktów. Przyznaje się do tego 28,8 proc. osób z wyższym wykształceniem i 20,7 proc. z podstawowym lub zawodowym.

Jeśli chodzi o miejsce zamieszkania, zjawisko to najsilniej widać w średnich miastach od 50 do 250 tysięcy mieszkańców, gdzie po znajomości leczy się 36,7 proc. badanych. Na wsiach ten wskaźnik wynosi 22,3 proc.

WIDEO: Błaszczak tłumaczy się z decyzji o oddaniu odznaczenia. "Problem nie leży w Ukraińcach"
Idź do oryginalnego materiału