Administracja Donalda Trumpa zmieniła w Stanach Zjednoczonych interpretację przepisów chroniących gatunki zagrożone, otwierając ich siedliska na wiercenie, górnictwo, rolnictwo i inwestycje deweloperskie. Jak informuje CNN, to odejście od utrwalonej od dekad praktyki wynikającej z ustawy z 1973 r. Organizacje ekologiczne zapowiadają pozew.