Zamość: Radna apelowała o walkę z „sektą alkoholową”, ale większość była przeciwko nocnej prohibicji

1 godzina temu
Podczas grudniowej sesji odbyła się ożywiona dyskusja nad projektem uchwały dotyczącym ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu (tzw. nocnej prohibicji) w sklepach na terenie miasta.Zwolennicy i przeciwnicyRadni popierający projekt (głównie z klubu Koalicji Obywatelskiej) argumentowali, iż alkohol jest główną przyczyną nocnych zakłóceń porządku. Agnieszka Jaczyńska podkreślała, iż dane policji i straży miejskiej jednoznacznie wskazują na wysoki poziom wykroczeń popełnianych pod wpływem alkoholu, a ograniczenie jego dostępności w nocy poprawiłoby bezpieczeństwo. Zwróciła również uwagę na aspekty zdrowotne, problem przemocy w rodzinie oraz przeciążenie Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych (SOR) przez osoby nietrzeźwe. PRZECZYTAJ TEŻ: Prezes ZUK w Zamościu odwołany. Rzecznik prasowy prezydenta dementuje pogłoski o następcyAnna Przytuła wskazała, iż samorząd powinien stać po stronie mieszkańców, którzy mają prawo do spokoju i ciszy nocnej, a nie po stronie nocnego handlu alkoholem. Zaznaczyła, iż nie jest to całkowita prohibicja, gdyż lokale gastronomiczne przez cały czas mogłyby serwować alkohol. Agnieszka Klimczuk określiła z kolei alkohol mianem „legalnego narkotyku” i apelowała o walkę z „sektą alkoholową”, powołując się na przykłady państw takich jak Szwecja, gdzie restrykcyjna sprzedaż przynosi pozytywne skutki społeczne.Przeciwnicy uchwały (głównie z klubu Prawa i Sprawiedliwości) podnosili kwestie praktycznej nieskuteczności zakazu oraz ryzyka przeniesienia problemów w inne miejsca. Andrzej Szpatuśko wyraził obawę, iż zakaz doprowadzi do powstania nielegalnych melin oraz przeniesienia handlu na stacje paliw poza granicami miasta, np. do Płoskiego, Sitańca czy Kalinowic. Jego zdaniem uchwała nie zwiększy bezpieczeństwa w mieście, a pogorszy je dla mieszkańców Starówki, gdzie działają restauracje i lokale, w których zakaz by nie obowiązywał.– Przychyliłbym się chętnie do tej uchwały, gdyby obejmowała również ograniczenia w sprzedaży alkoholu do godz. 8, bo większość tzw. małpek jest nabywana właśnie w godz. od 6 do 8 – ocenił radny Szpatuśko.Tadeusz Lizut skrytykował uchwałę jako „PR-owy ruch”, a Adam Pawlik stwierdził, iż zakazy nie rozwiążą problemu alkoholizmu, a Polacy potrafią być kreatywni w omijaniu restrykcji, np. robiąc zapasy przed godz. 22. Przewodniczący RM Piotr Błażewicz zauważył brak precyzyjnych danych dotyczących tego, ile osób kupujących alkohol konkretnie w nocy popełnia później wykroczenia. Radni debatowali nad uchwałą przez ponad godzinę.Nocna prohibicjaOgraniczenie sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych to rozwiązanie, na które w ostatnich latach decyduje się coraz więcej samorządów. Zamość również próbował. Przypomnijmy: w październiku Klub Radnych KO złożył projekt uchwały o wprowadzeniu nocnej prohibicji w Zamościu. W uzasadnieniu podano, iż sprzedaż alkoholu w godzinach nocnych na terenie miasta przyczynia się do „powstania zagrożeń dla porządku publicznego i bezpieczeństwa”. Zamojska policja odnotowała w ubiegłym roku 776 interwencji wobec osób pijanych, natomiast straż miejska interweniowała w tym czasie 446 razy. Według policyjnych statystyk osoby pod wpływem alkoholu dokonały w ubiegłym roku 118 przestępstw.PRZECZYTAJ: Zamość: Strażacy podsumowali rok. Dzięki sprawnym akcjom uratowali niejedno życie„Ograniczenie godzin sprzedaży napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży w godzinach nocnych powinno przyczynić się do poprawy ładu i porządku publicznego, bezpieczeństwa oraz sprzyjać poprawie wizerunku miasta” – napisano w uzasadnieniu uchwały. Zgodnie z tą propozycją alkoholu nie można by było kupić w mieście w godz. 22-6 w sklepach i na stacjach benzynowych. Według zapowiedzi ograniczenia nie miały wpłynąć na działalność pubów, barów, restauracji i klubów.Projekt uchwały zakazującej nocnej sprzedaży alkoholu został jednak wtedy zdjęty z porządku obrad, ponieważ nie został poprzedzony konsultacjami społecznymi. Przeprowadzono je na początku grudnia na zebraniach z mieszkańcami sześciu osiedli (w mieście jest 16 osiedli). Zebrania, które miały na celu zasięgnięcie opinii mieszkańców poszczególnych osiedli na temat proponowanych rozwiązań, cieszyły się mizerną frekwencją. Uczestniczyło w nich od 4 do 16 osób. Na osiedlu Promyk padł remis (po dwie osoby zagłosowały za i przeciw), pozytywnie projekt uchwały zaopiniowały zarządy osiedli Nowe Miasto, Powiatowa i Św. Piątka, negatywnie natomiast – Karolówka i Zamoyskiego.Warto dodać, iż wszystkie komisje Rady Miasta, które zajmowały się projektem, wydały opinie negatywne. Ostatecznie uchwała w sprawie ograniczenia w godzinach nocnych sprzedaży na terenie miasta napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży nie przeszła. Za przyjęciem uchwały zagłosowało 6 radnych (KO), przeciw było 14, a 1 wstrzymał się od głosu.
Idź do oryginalnego materiału