Zamość. Nikt nie chce masztu za płotem

2 godzin temu
Operator sieci Play chce wznieść na prywatnej działce 37-metrową stację bazową. Planowana inwestycja przy ul. Jacka Malczewskiego w Zamościu – w centrum osiedla domków jednorodzinnych – od samego początku budziła ogromne emocje i opór mieszkańców. Mieszkańcy osiedla Karolówka – obawie o swoje bezpieczeństwo i spadek komfortu życia – stanowczo sprzeciwili się tym zamiarom.Niefortunna lokalizacjaLokalizacja inwestycji budziła (i budzi) ogromne kontrowersje, gdyż wieża ma górować nad niską zabudową mieszkalną. Na przedwakacyjnej sesji Rady Miasta Zamość Szczepan Kitka (PiS) podkreślił, iż wybór tego miejsca jest wyjątkowo niefortunny. – Podstawienie 40-metrowego masztu koło zabudowy mieszkalnej jednorodzinnej to spory problem dla tych mieszkańców – powiedział radny, a następnie „w imię dbałości o wizerunek marki w mieście” zaapelował do inwestora o rozważenie zmiany lokalizacji.PRZECZYTAJ: „Motoserce” w Zamościu – będą motocykle, krwiobus i koncerty!Jako alternatywne miejsca wskazał w pobliżu wskazał teren PGK koło cmentarza komunalnego oraz okolice schronisko dla bezdomnych zwierząt. Według niego oraz innych radnych te punkty byłyby znacznie „mniej kontrowersyjne” i nie szpeciłyby bezpośredniego sąsiedztwa domów jednorodzinnych,.Sytuacja prawna jest skomplikowana. Dyrektor Wydziału Budownictwa, Urbanistyki i Ochrony Zabytków Urzędu Miasta Zamość Anna Gruszka wyjaśniła radnym, iż wydawanie pozwolenia na budowę w takich przypadkach nie jest decyzją uznaniową. Oznacza to, iż sam sprzeciw społeczny nie może być podstawą do odmowy, jeżeli inwestor spełni wszystkie wymogi formalne. Pojawiła się jednak nadzieja dla protestujących. Miasto zamierzało oprzeć odmowę na specyficznych przepisach dotyczących wsparcia i rozwoju usług telekomunikacyjnych. – W terenach zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej dopuszcza się konstrukcję instalacji teletechnicznej o nieznacznym oddziaływaniu do wysokości 5 metrów – tłumaczyła dyrektor Gruszka.Ponieważ planowany maszt ma mieć 37 metrów, urzędnicy widzieli tu podstawę do odmowy udzielenia pozwolenia na budowę.Co dalej z masztem?Tak też się stało. Jak nas poinformował Jacek Bełz, rzecznik prezydenta Zamościa, 3 sierpnia prezydent Rafał Zwolak odmówił zatwierdzenia projektu architektoniczno-budowlanego i wydania decyzji o pozwoleniu na budowę stacji bazowej telefonii komórkowej Play wraz z niezbędną infrastrukturą przy ul. Jacka Malczewskiego. – Podstawą odmowy jest lokalizacja stacji bazowej w terenie o dominującej zabudowie mieszkaniowej jednorodzinnej – wyjaśnia Jacek Bełz. – Biorąc pod uwagę wysokość stacji bazowej oraz potencjalne oddziaływania stwierdzono, iż nie jest to instalacja radiotelekomunikacyjna wraz z konstrukcją wsporczą, spełniająca wymagania infrastruktury telekomunikacyjnej o nieznacznym oddziaływaniu, która jest możliwa do realizacji na terenie zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej.SPRAWDŹ: Zalew Miejski w Zamościu z nowymi atrakcjami Jak się nam udało dowiedzieć, 18 sierpnia inwestor złożył odwołanie, powołując się na zamiar lokalizacji stacji bazowej na działce przeznaczonej w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego miasta Zamość pod funkcję zabudowy mieszkaniowej z usługami. Odwołanie zostanie przekazane do Wojewody Lubelskiego, gdzie będzie toczyć się dalsze postępowanie administracyjne rozstrzygające stanowisko prezydenta Zamościa w przedmiocie odmowy wydania pozwolenia na budowę stacji bazowej telefonii komórkowej.Mieszkańcy osiedla wskazują na całkowitą niekompatybilność inwestycji z charakterem okolicy. Stalowa wieża ma docelowo stanąć w samym centrum osiedla, w którym dominuje zabudowa jednorodzinna. Ponadto zarzucają inwestorowi całkowity brak dialogu społecznego oraz ryzyko zniszczenia osiedlowej drogi dojazdowej przez ciężki sprzęt budowlany. – Nikt nie chce masztu za płotem – przekonuje Bożena Wieczorek, przewodnicząca Zarządu Osiedla Karolówka.Do tematu będziemy wracać.CZYTAJ TEŻ:
Idź do oryginalnego materiału