
Pod koniec czerwca na posiedzeniu Komisji Oświaty i Kultury Rady Miejskiej Inowrocławia powrócił pomysł uchwały antyreklamowej - informuje radny Marcin Wroński. Ciężko nie odnieść się do takich propozycji. Z jednej strony widać, iż wnioskodawcy nie mają zielonego pojęcia jak wygląda sytuacja z najmem w centrum miasta. Większość lokali handlowych stoi pustych, niewynajętych od lat. Jest to efekt braku pomysłu obecnej i poprzedniej władzy na ożywienie gospodarcze centrum miasta, które przeniosło się do galerii. Mimo zapowiedzi sprzed dwóch i pół roku z kampanii wyborczej jest coraz gorzej. Lokale te dla właścicieli generują od lat same koszty, a nie zyski. Zmiana ich przeznaczenia np. na mieszkania nie wchodzi w grę, ponieważ są to zabytki i wiązałoby się to chociażby z przeróbką witryn na standardowe okna, a na to nie otrzyma nikt zgody. Poza tym rynek najmu mieszkań w Inowrocławiu się załamał z powodu drastycznego spadku mieszkańców i małej atrakcyjności pod względem pracy dla młodych. Do tego trzeba dodać, iż miasto nie zapewnia w odpowiedniej ilości mieszkań zastępczych dla osób z wyrokami eksmisji, co również w















