Nie będzie 200-metrowych wieżowców, ale na Kępie Parnickiej i fragmencie Wyspy Zielonej będzie mogła powstać śródmiejska zabudowa o niższych standardach. W planach są także szpalery drzew wzdłuż ulic oraz na bulwarach, a także trzy parki, z których dwa wielkością przypominają skwery. „Musieliśmy naprawić to, co było złe, a mieliśmy tak mało parametrów, iż nie mogliśmy za wiele zrobić” – tłumaczy przewodniczący komisji ds. budownictwa Andrzej Radziwinowicz.