Zamach w Krakowie miał miejsce w sobotę 7 listopada około godziny 15. 24-letni Michał O., mieszkaniec Ostrowca Świętokrzyskiego, wjechał czarnym Subaru na rynek i zaczął strzelać do ludzi. Zabił sześć osób. Ofiary to cztery kobiety oraz dwóch mężczyzn. Ranił kilkanaście osób, w tym mundurowych Jakuba Kulika oraz Artura Morańskiego, którzy podjęli interwencję. Jeden z nich ranił napastnika, doprowadzając do jego zatrzymania. Kilka godzin później okazało się, iż w mieszkaniu zamachowca były ciała trzech osób: jego rodziców oraz siostry. Trwa ustalanie okoliczności ich śmierci.
Zamach w Krakowie. Posłanka PiS skasowała post i zamieściła sprostowanie
Przedstawiciele władz apelowali, by nie wykorzystywać makabrycznych wydarzeń z Krakowa do „gry na tragedii” i uprawiania polityki. Część polityków nie potrafiła się jednak powstrzymać.
Wśród nich znalazła się opolska posłanka PiS. Katarzyna Czochara w sobotnie popołudnie zamieściła wpis, z którego wynikało, iż reakcja policji na zamach w Krakowie była bardzo opóźniona. Stwierdziła bowiem, iż policja przybyła po około godzinie. Wpisywało się to w narrację szerzoną przez TV Republika, w tym jej szefa Tomasza Sakiewicza, który stojąc na rynku w Krakowie twierdził, iż nie ma tam policji.
Katarzyna Czochara w niedzielę usunęła swój sobotni wpis. Poinformowała o tym w zamieszczonym na Facebooku sprostowaniu.
„Chcę doprecyzować jedną rzecz: około godziny trwała cała opisywana sytuacja, a nie czas oczekiwania na policję. Przepraszam za nieprecyzyjne sformułowanie i ewentualne wprowadzenie w błąd” – napisała opolska posłanka PiS.
„Chcę przy tej okazji jeszcze raz podkreślić to co najważniejsze: Policja w Krakowie okazała się wielkim heroizmem. Funkcjonariusze ruszyli na pomoc, narażając własne życie, żeby ratować ludzi na Rynku Głównym. Wśród rannych jest 2 policjantów. Dziękuję im za odwagę i służbę. Łączymy się w modlitwie z rodzinami ofiar i wszystkimi poszkodowanymi” – stwierdziła Katarzyna Czochara.
W komentarzach część internautów wątpi w szczerość sprostowania. Inni radzą, by na przyszłość „kierować się rozumem, nie emocjami”.
„No może następnym razem zastanowi się pani czy Sakiewicz czasem nie bredzi” – stwierdził Jacek Rakoczy.
„Niema co się już bardziej pogrążać, nie macie żadnych granic, choćby w obliczu takiej tragedii… To co Pani zrobiła zostanie na długo…” – ocenił Daniel Urbański, dokładając do tego zrzut ekranu z usuniętym wpisem.
Inni opolscy posłowie opozycji dalej „grają na tragedii”
O ile Katarzyna Czochara wycofała się z tego, co napisała o tragicznych wydarzeniach w Krakowie, to inni opolscy posłowie opozycji nie skasowali wpisów, w których winą za zamach obarczają rząd Donalda Tuska i sugerują, iż szeregi policji w dużych miastach są przerzedzone, ponieważ władze skierowały mundurowych do „ochrony Trybunału Konstytucyjnego”.
W mediach społecznościowych dalej dostępny jest wpis Janusza Kowalskiego. „Do czego doprowadzili Tusk i Kierwiński? W centrum Krakowa strzelanina. Są ofiary śmiertelne. Policja od 3 lat pacyfikuje opozycję, atakuje Trybunał Konstytucyjny, a bandyderka w Polsce rozkwita. Mafie i przestępcy grasują. Odpowiecie za to dranie!To jest wasza odpowiedzialność!” – napisał na platformie X (dawny Twitter).
Do czego doprowadzili Tusk i Kierwiński? W centrum Krakowa strzelanina. Są ofiary śmiertelne. Policja od 3 lat pacyfikuje opozycję, atakuje Trybunał Konstytucyjny, a bandyderka w Polsce rozkwita. Mafie i przestępcy grasują. Odpowiecie za to dranie!To jest wasza odpowiedzialność!
— Janusz Kowalski (@JKowalski_posel) November 7, 2026
Na Facebooku dalej jest też dostępny wpis Włodzimierza Skalika, posła Konfederacji Korony Polskiej i prawej ręki Grzegorza Brauna.
„Dobrze, iż znalazło się kilku odważnych, którzy obezwładnili szaleńca. Módlmy się za wszystkie ofiary tej tragedii. Niedobrze, a wręcz skandaliczne jest to, iż Kierwiński ostatnio podawał fake newsy o powszechnej mobilizacji w służbach. Niedobrze, iż ściągnął służby z całego kraju, by przejąć instytucję konstytucyjną” – napisał Włodzimierz Skalik. – „Dlatego podkreślę to z całą mocą: to, co się dzisiaj wydarzyło, to nie jest kryzys. To rezultat. Rezultat polityki rządu Donalda Tuska, który ponosi pełną odpowiedzialność za dzisiejsze wydarzenia w Krakowie”.
Zamach w Krakowie. „Na tym etapie nie ma dowodów na polityczne tło ataku”
Dodajmy, iż Marcin Kierwiński, szef MSWiA jest teraz krytykowany za twierdzenia, iż 24-latek odpowiedzialny za zamach w Krakowie miał skrajnie prawicowe poglądy. Zdaniem części komentatorów to również wpisuje się w „granie na tragedii”.
Po obu stronach politycznego sporu można zresztą znaleźć argumenty mające dowodzić, iż sprawca był skrajnie lewicowy bądź prawicowy.
Zamachowiec z Krakowa był inspirowany poglądami prawicowymi, prorosyjskimi i kultem broni począwszy od… domu.
Jego ojciec był działaczem prawicowej i prorosyjskiej partii Normalny Kraj.
Dezinformatorzy z prawicy próbują ukryć inspiracje zamachowaca przez skrajną prawicę! https://t.co/Nm2il4N9pN
— Tomasz Urbaś (@TomaszUrbas) November 8, 2026
Tymczasem prof. Robert Borkowski z Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas w sobotę przestrzegał przed przedwczesnym uznawaniem zdarzenia za zamach terrorystyczny i wskazuje, iż na tym etapie nie ma dowodów na polityczne tło ataku.
Trwa ustalanie dokładnych okoliczności tragedii. W Polsce w niedzielę i poniedziałek (8 i 9 listopada) obowiązuje żałoba narodowa.
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydanie

2 godzin temu





![BRZESKO. Duże zainteresowanie „Patriotycznym Powiatem Brzeskim”. Organizatorem wydarzenia było Stowarzyszenie „Be Active” [ZDJĘCIA]](https://bochniazbliska.pl/wp-content/uploads/2026/11/0J1A2395_wynik.jpg)



![XXVII Ogólnopolski Zlot Niepodległościowy [zdjęcia]](https://tarnow.ikc.pl/wp-content/uploads/2026/11/Lowczowek-2026-fot.-artur-gawle0001.jpg)





