„Zamach” nie przykryje, ale wyeksponuje wszystkie „sukcesy” Tuska

1 godzina temu

Paliwo jest po 7 i 8 zł, nie po 5,19, kwota wolna od podatku się nie zmieniła, deficyt i dług publiczny „pachnie” katastrofą, Ziobro z Romanowskim nieuchwytni, nastolatki z nożami sparaliżowały całe państwo, narkoman Michał Kołodziejczak wykorzystywał seksualnie swoje współpracownice i zmuszał do brania narkotyków, a jest tego wszystkiego dużo, dużo więcej. W takich okolicznościach nie ma wyjścia trzeba się jakoś ratować, tylko jak? A może by tak zorganizować specjalne posiedzenie rządu i pogadać o zgubnym wpływie Minecraft na młodzież. Dobre, ale mało! Dołóżmy jeszcze zamach na Donalda Tuska i żeby tak głupio nie wyglądało, to zamachnijmy się też Władka „Tygryska”.

Całe pasmo sukcesów Donalda Tuska trzeba było w końcu czymś przykryć, pierwsza próba podjęta na świeżej trumnie zamordowanej woźnej, okazała się bolesnym strzałem i to w obie stopy. Firma Res Futura Data House zajmująca się analizą treści zamieszczanych w Internecie opublikowała badanie z fatalnymi dla Donalda Tuska wynikami, 76 proc. komentarzy negatywnie odnosiło się do wykorzystywania tragicznej śmierci i ponownego przegłosowania ustawy DSA, 62 proc. pozytywnie oceniało weto prezydenta Karola Nawrockiego. Plan wydawał się prosty, w dodatku Tusk przetestował go wcześniej na ustawie paliwowej, ale nie wziął pod uwagę, iż całkowicie zmienił się kontekst. Paliwa to każdy chce tankować taniej i choćby prymitywny szantaż podziałał na 60 proc. Polaków, o ile wierzyć IBRIS. Cenzurowania Internetu zdecydowana większość sobie nie życzy, a jeszcze więcej nie toleruje wykorzystywania tragicznej śmierci do celów politycznych.

Zbyt dużo powstało bałaganu pozostawionego na oczach wyborców, żeby to tak zostawić i kiwać sobie palcem w bucie. Pilne niedzielne posiedzenie rządu, połączone z pilnym posiedzeniem służb specjalnych, w związku z rzekomym zamachem na Donalda Tuska i Władysława Kosiniaka-Kamysza, to desperacki dywan, pod który ma być zamieciony bałagan. O tym, iż jest to topornie wystrugana hucpa dla odwrócenia uwagi dobitnie świadczą dwa fakty. Po pierwsze każdy posterunkowy wie, iż w przypadku realnego zagrożenia zamachem nie ogłasza się zamiarów zamachowca w mediach. Po drugie sam zamachowiec musiałby mieć całkiem poprzestawiane w głowie, żeby wysyłać swoje plany na skrzynkę elektroniczną. Zachowane środki ostrożności też wskazują, jak poważna jest sytuacja, pomimo gróźb zamachowca premier swobodnie się przemieszcza i organizuje nadzwyczajne posiedzenie rządu, na którym opowiada jakieś banialuki o zgubnym wpływie Minecraft na psychikę dzieci i dorosłych.

Operacja PR-owa na tak beznadziejnym poziomie nie tylko nie ma prawa się udać, ale z dużym prawdopodobieństwem przyniesie odwrotny skutek. Zamiast przykrycia niewygodnych tematów, nastąpi przypomnienie i utrwalenie. Donald Tusk musi być w kiepskiej formie, skoro popełnia takie banalne błędy, na domiar złego ulubione narzędzia Tuska stały się kijami samobijami. Przerzucanie odpowiedzialności na prezydenta i ciągłe marudzenie, iż weta prezydenckie nie pozwalają na podjęcie działań, przybrało formę groteski. Takie alibi wprost obnaża nieudolność rządu i samego Donalda Tuska, z kolei strasznie wojną i terroryzmem doprowadziło do jednego wielkiego chaosu, który obnażył wszystkie słabości państwa. Żadnym zamachem nie da się tego zasypać, tym bardziej, iż problemy nie znikną tylko się spiętrzą. Jeszcze dziś Donald Tusk i pozostali politycy Koalicji Obywatelskiej będą musieli się tłumaczyć z porażki Moniki Piątkowskiej w Krakowie.

Nie wierzymy nikomu, nie wierzymy w nic! Patrzymy na fakty i wyciągamy wnioski!

Idź do oryginalnego materiału