Donald Tusk i Karol Nawrocki złożyli hołd ofiarom zamachów Al-Kaidy w USA w 25. rocznicę tragedii. - Polska stoi w pełnej solidarności ze Stanami Zjednoczonymi - mówił w piątek premier. Prezydent z kolei złożył wieniec przy tablicy upamiętniającej tragiczne wydarzenia. 11 września 2001 roku terroryści porwali cztery samoloty, które uderzyły w wieże WTC, Pentagon i pole w Pensylwanii.
Zamach na WTC. Nawrocki i Tusk oddali hołd ofiarom

- W 25. rocznicę zamachów z 11 września Polska stoi w pełnej solidarności ze Stanami Zjednoczonymi, oddając hołd ofiarom najtragiczniejszych ataków terrorystycznych, które pochłonęły również życie sześciorga Polaków oraz bohaterskich polskich strażaków - mówił w piątek Donald Tusk.
Zapewnił sojuszników zza Oceanu Atlantyckiego, iż "jak wtedy, tak i dziś" Polska jest gotowa wesprzeć ich w potrzebie, ponieważ poważnie traktuje swoje zobowiązania. - Tego samego oczekujemy od innych. Zasada "jeden za wszystkich, wszyscy za jednego" musi pozostać fundamentem naszej wspólnoty. Dziś jest to ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej - dodał polski premier.
Upamiętnienie 11 września 2001 roku. Prezydent złożył wieniec
Również Karol Nawrocki oddał hołd ofiarom zamachów z 11 września 2001 roku. Złożył wieniec przed tablicą upamiętniającą tragiczne wydarzenia sprzed ćwierćwiecza, która znajduje się w kaplicy Pałacu Prezydenckiego.
ZOBACZ: 2977 dronów wzniosło się nad Nowym Jorkiem. Nagle pojawiły się wieże WTC
"Oprócz tablicy, znajduje się także krzyż wycięty z konstrukcji zniszczonych wież WTC, który został ofiarowany przez policjantów i strażaków biorących udział w akcji ratunkowej" - przekazała we wpisie kancelaria prezydenta.
Prezydent RP Karol Nawrocki złożył wieniec przed tablicą upamiętniającą ofiary zamachów terrorystycznych z 11 września 2001 roku, znajdującą się w kaplicy Pałacu Prezydenckiego.
— Kancelaria Prezydenta RP (@prezydentpl) September 11, 2026
Dziś przypada 25. rocznica tamtych tragicznych wydarzeń.
W kaplicy Pałacu Prezydenckiego, oprócz… pic.twitter.com/5EYnhXipjJ
Przeżył zamach na Pentagon. Polski wojskowy wspomina 11 września
11 września 2001 roku w Pentagonie przebywała delegacja polskich historyków wojskowych. Wśród nich był pułkownik Tadeusz Krząstek, który na antenie Polsat News wspominał tamten dzień.
- Myśmy nie byli przygotowani na to, co się dzieje - wspomina. - Kiedy uderzył pierwszy samolot w wieżę północną, na telebimie pojawił się obraz z Nowego Jorku. Widzieliśmy co się dzieje: pali się wieża, ludzie skaczą w morze płomieni. Szef biura generał David Armstrong zapytał nas: panowie, co to może znaczyć? Byliśmy absolutnie zdezorientowani - wspominał.
ZOBACZ: Był w Pentagonie w czasie ataku. Polski wojskowy wspomina 11 września
- Poczułem jak gdyby dwa wstrząsy. Jeden bardzo silny. Po trzech, czterech sekundach wydawało mi się, iż nastąpił drugi wstrząs. Tak jakby Pentagon lekko podniósł się do góry i uderzył fundamentami w ziemię. W tym momencie wpadł do tego pomieszczenia nasz kolega, pułkownik dr Rafał Pęksa, krzycząc: Uciekajcie, uderzył samolot, wszystko się pali! - opowiada polski wojskowy na antenie Polsat News.
Zamach na WTC. Minęło 25 lat
11 września 2001 r. o godz. 8:46 (godz. 14:46 w Polsce) samolot boeing 767 wbił się w północną wieżę World Trade Center na Manhattanie. Na jego pokładzie były 92 osoby (w tym porywacze). 17 minut później w południową wieżę WTC uderzył druga taka sama maszyna, którą leciało - razem z porywaczami - 65 osób. Kiedy oba budynki zawaliły się, na ulice Nowego Jorku posypały się metal, szkło i gruz, a Manhattan spowiła chmura pyłu, jak się potem okazało toksycznego.
Tego samego dnia o godz. 9.43 na Pentagon w Waszyngtonie spadł boeing 757 z 64 osobami. Pół godziny później na polu pod Pittsburghiem w stanie Pensylwania rozbił się taki sam samolot. Ofiar było 44 osoby, w tym czworo terrorystów. Na chwilę przed wypadkiem pasażerowie próbowali odbić samolot z rąk terrorystów.
We wszystkich zamachach z 11 września zginęło prawie 3 tys. osób, a liczbę rannych szacuje się według różnych źródeł na 6-25 tys.

1 godzina temu









