Żałosny zwierzchnik

4 godzin temu

Stało się tak, jak chciał Kaczyński. Gdy prezes PiS wezwał do zawetowania SAFE, było oczywiste, iż Nawrocki to zrobi. I iż ekipa prezydenta będzie rozpaczliwie szukała czegoś, co mogłoby weto jakoś usprawiedliwić. A iż pod ręką był polityk od dziesięcioleci związany z prezesem i z PiS, to użyto Glapińskiego. Ośmieszając przy okazji Narodowy Bank Polski. To, co plótł Piekarski na mękach, jest niczym w porównaniu z wystąpieniami prezesa banku. Glapiński, wiedząc, iż tańczy na linie i każdy błąd prowadzi go wprost do Trybunału Stanu, kluczył i kłamał. Ze 100 mld strat zrobił równie wielkie, choć tylko potencjalne zyski. W odwracaniu kota ogonem ściga Kaczyńskiego i jego „nikt nam nie wmówi, iż białe jest białe, a czarne czarne”.

Piszę o Kaczyńskim,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Post Żałosny zwierzchnik pojawił się poraz pierwszy w Przegląd.

Idź do oryginalnego materiału