Żądamy reparacji...

niepoprawni.pl 1 godzina temu

Żądamy reparacji...

Za dziesiątki miast bezbronnych,

Bombardowanych dniami i nocami,

Przez niemieckich bombowców dywizjony,

Za wtargnięcie do naszych granic,

Bez formalnego wypowiedzenia wojny,

Poranienie naszej polskiej ziemi,

Wybuchów i pożóg tysiącami,

Za każdą bolesną ranę,

Zadaną naszej ukochanej Ojczyźnie,

W tamte pamiętne dni wrześniowe,

Bólu i cierpienia tak pełne,

Za zabite wspomnienia,

Umierające w dogasających zgliszczach,

Pamięć o dawnych pokoleniach,

Pogrzebaną w wszechobecnych gruzach…

Żądamy reparacji...

Za ogrom niemieckich zbrodni,

W tamtych czasach nieludzkich,

Popełnionych na narodzie polskim,

Za bohaterskich Żołnierzy Września,

Rozstrzeliwanych w masowych egzekucjach,

Z pogwałceniem wojennego prawa,

Gdy przeszywała powietrze z ckm-u seria,

Za partyzantów nocami pojmanych,

W lasach i borach rozległych

O świcie bez litości straconych,

Przez niemiecki pluton egzekucyjny,

Za tysiące bezbronnych cywilów,

Mordowanych bez sumienia wyrzutów,

Podług bezdusznych rozkazów,

Wydawanych przez niemieckich oficerów…

Żądamy reparacji...

Za przetrącone życiowe plany,

Milionów Polaków i Polek młodych,

Stojących wówczas na progu dorosłości,

Za ich wielkie marzenia,

Pogrzebane w zniszczonych miastach,

Wyniszczający nerwy ich strach,

Masowe przerażenie bezmiarem okrucieństwa,

Za zrabowany tak chciwie,

Wielopokoleniowych rodzin dobytek,

Pełne polskich więźniów katownie,

Wyniszczanych w toku gestapowskich śledztw,

Mimo siarczystego zimna i chłodu,

Wywózki do koncentracyjnych obozów,

A w obozowych baraków półmroku,

Dotkliwy dojmujący głód…

Żądamy reparacji...

Za zerwane rodzinne więzi,

Tysiące małżeństw wojną rozdzielonych,

Zrabowane ślubne obrączki,

Za przerażonych matek krzyk,

Z bezsilności w gardle więznący,

Mimo szalejącej wokoło wojny,

Tulących do piersi maleńkie dzieci,

Za polskich dzieci przerwane sny,

Niegasnącą ich troskę o bliskich,

Powracające wciąż nocami koszmary,

Dzieciństwo naznaczone tyloma bestialstwami,

Za milionów matek łzy,

Wylane za poległymi na wojnie synami,

Więzionych synów do matek listy,

Które nigdy nie dotarły...

Żądamy reparacji...

Za zabytki polskiej kultury,

Niszczone latami w szale barbarzyńskim,

Przez niemieckich nadludzi,

Za splądrowane zabytkowe dworki,

Zrabowane z nich dzieła sztuki,

Połamane ścienne zegary,

Zniszczone rodzinne pamiątki,

Za wyburzone kościoły,

Pamiętające minionych pokoleń modlitwy,

Za rozbite polne kapliczki,

Cieszące niegdyś naszych pradziadów oczy,

Za spalone biblioteki,

Pełne ksiąg unikatowych,

Za bezcenne pożółkłe rękopisy,

Spopielone wraz z domowymi archiwami…

Żądamy reparacji...

Za wszelkie możliwe krzywdy,

Wyrządzone w latach okrutnej okupacji,

Gdy byliśmy tak bezsilni,

Za tamten strach wszechobecny,

Bezprawne uliczne łapanki,

Ciągły lęk przed wywózkami,

Eksmisje i rekwizycje w środku nocy

Za to iż byliśmy podludźmi,

Z biegiem lat kolejnych,

Mającymi być wyniszczonymi,

Podług aryjskich panów woli,

Za każdą polską łzę,

Choć było ich przecież więcej,

Niż padających na ziemię

Przez całą wojnę z nabojów łusek…

Idź do oryginalnego materiału