Ponad 20 lat temu kościół został przeniesiony decyzją biskupa Zbigniewa Kiernikowskiego do Pratulina ze Stanina. Ta miejscowość w powiecie Łukowskim była jego pierwotną lokalizacją.Jak podaje wojewódzki konserwator zabytków, kościół został wybudowany za sprawą Jana Załuskiego „(...) w 1756 roku jako - kościół orientowany, z drewna sosnowego, o konstrukcji wieńcowej, obustronnie szalowany i malowany, założony na planie prostokąta, posadowiony na podmurówce, o krokwiowo-stolcowej konstrukcji dachu. Restaurowany w XIX i XX wieku. W latach 1912-1914 przeprowadzono gruntowny remont, podczas którego przedłużono bryłę kościoła poprzez dobudowanie chóru, a w 1936 roku zmieniono pokrycie dachu z gontu na blachę cynkową.”Kościółek ze Staninia finalnie stanął w Pratulinie, gdzie był restaurowany (fot. Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków fb)Kościółek finalnie trafił do Pratulina. Jak przypomina lubelski urząd konserwatorski: „ (…) unicka parafia w Pratulinie, która należała do unickiej diecezji chełmskiej, powstała już w 1676 r. Własnością parafii była niewielka drewniana cerkiew (na podmurówce, przykryta gontem), która stała się świadkiem wydarzeń z 1874 r. Zniszczona od ostrzału wojsk carskich i będąca w złym stanie zachowania, cerkiew z rozkazu władz carskich – została rozebrana w 1886 roku. Po roku 1996 podjęto starania o translokację podobnego obiektu i ustawieniu go w miejscu dawnej cerkwi. Udało się pozyskać i translokować zabytkowy drewniany d. kościół paraf. pw. Trójcy Św. ze Stanina, gm. Stanin, pow. łukowski (obiekt wpisany do rejestru zabytków województwa lubelskiego pod nr A/106). Obiekt wzniesiono w miejscu dawnej cerkwi w latach 2009-2012. W jego wnętrzu zostały wyeksponowane fundamenty pierwotnej pratulińskiej cerkwi, znajdują się tu również relikwie Męczenników oraz inne pamiątki po podlaskich unitach. Ponadto jest to również miejsce przypomnienia bogatej historii wiernych Kościoła unickiego w Polsce i na ziemiach polskich.”Kościół ze Stanina po przeniesieniu na teren wsi Pratulin został gruntownie wyremontowany. Jak podaje WKZ, przywrócono wówczas pierwotną formę poszycia dachu przy użyciu drewnianego gontu. Niestety w ostatnich latach okazało się, iż gont uległ próbie czasu. - Dlatego też podjęto decyzję o wymianie go na gont lepszej jakości. Przeprowadzone prace polegały także na remoncie i impregnacji więźby dachowej oraz wymianie systemu odprowadzenia wód opadowych.CZYTAJ TEŻ:Ulica ciemna i zagrodzona. Mieszkańcy narzekają, magistrat tłumaczyBIAŁA PODLASKA. Multikino kończy dzałalność w centrum handlowym. Co dalej?Idzie fala mrozów! Psy z „Azylu” proszą o pomoc