Zabytkowe mury sypią się cztery lata po remoncie. Będą kolejne prace na zamku w Iłży

1 godzina temu

Remont zamku w Iłży za choćby milion złotych, pierwszy od… 2022 roku. Zaledwie cztery lata po zakończeniu generalnej renowacji zabytkowej budowli, ta znów się rozsypuje. Zaplanowano już m.in. rozbiórkę powstałej kilka lat temu nadbudowy murów. Na liczne błędy i fuszerki eksperci wskazywali już zaraz po zakończeniu ostatnich prac. Zapora nie trzyma kamieni, które po prostu odpadają od muru.

Prace pod nadzorem konserwatora

Prace cztery lata temu nadzorował Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków, poprzednik w tej chwili pełniącego tę funkcję Marcina Dawidowicza. Na ratunek zamkowi dziś przybywa Sejmik Województwa Mazowieckiego. Radni przeznaczyli milion złotych dotacji na jego renowację. Jak mówi burmistrz Iłży Marek Łuszczek, miasto jest za ten gest wdzięczne samorządowi Mazowsza.

Faktycznie, są to prace naprawcze, które są niezbędne, żeby zabezpieczyć obiekt przed dalszą degradacją. Zaplanowano m.in. rozbiórkę części nadbudowanych murów, uzupełnienie nadbudowy adekwatnym materiałem, uszczelnienie, zabezpieczenie przed przeciekaniem. Będziemy też na nowo odkrywać miejsce, w którym przecieka strop piwnicy. Nie było tam izolacji – wylicza burmistrz Łuszczek.

Drogie poprawki na zamku w Iłży

Nie wiadomo, jaki będzie ostateczny koszt "poprawek" na zamku w Iłży. Jak zaznacza burmistrz Łuszczek, tego dowiemy się po ogłoszeniu postępowania przetargowego.

Po podpisaniu umowy z urzędem marszałkowskim będziemy ogłaszać postępowanie przetargowe. Jaka będzie ostateczna kwota, dowiemy się w przetargu. Nie jestem tego w stanie w tej chwili określić, bo nikt nie wie, jak ten przetarg się skończy – dodaje burmistrz.

Burmistrz Iłży ma nadzieję, iż remont ruszy jeszcze jesienią 2026 roku.

Idź do oryginalnego materiału