Z samego rana PiS-owcy złapali za klawiatury. Błaszczak i spółka chcą wyjaśnień od rządu! „Czy premier…”

16 godzin temu
Niezidentyfikowany obiekt rozbił się na Lubelszczyźnie. Politycy PiS już złapali za klawiatury i atakują rząd. Tajemniczy obiekt wleciał do Polski W nocy z 29 na 30 lipca Rosja dokonała kolejnego zmasowanego ataku rakietowego na Ukrainę. Przed godz. 4 nad ranem na Lubelszczyźnie zawyły syreny alarmowe. Alarmy obudziły mieszkańców m.in. Lublina i Krasnegostawu. Z kolei mieszkańcy powiatu biłgorajskiego usłyszeli nad ranem potężny huk. Okazało się, iż w polską przestrzeń powietrzną wleciał niezidentyfikowany obiekt. Spadł na polu niedaleko miejscowości Tarnawa-Kolonia. Głos w sprawie zabrał też szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. – Niezwykle ciężka noc dla naszej obrony powietrznej, systemów obserwacji i wykrywania zagrożeń. Dziękuję gen. I. Nowakowi i Dowództwu Operacyjnemu RSZ, wszystkim, którzy dziś koordynowali, obserwowali, analizowali i reagowali na wydarzenia nad Ukrainą i w naszej przestrzeni powietrznej. Informacje były na bieżąco przekazywane i koordynowane przez odpowiednie służby, trafiły także do najważniejszych osób w naszym kraju. Trwa teraz wyjaśnianie, jaki rodzaj obiektu upadł w okolicach m. Tarnawa-Kolonia – napisał w mediach społecznościowych wicepremier. Na Lubelszczyznę jedzie premier Donald Tusk, który zwołał „zespół koordynacyjny z udziałem Ministra Obrony i odpowiednich służb”. Według nieoficjalnych doniesień, na Lubelszczyźnie rozbiła się rosyjska rakieta typu Ch-101. Taką informację przekazał minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha. Politycy PiS łapią
Idź do oryginalnego materiału