Przemysław Czarnek domaga się dymisji premiera Donalda Tuska i szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego. Powód? Akcja straży pożarnej w rodzinnym mieszkaniu Karola Nawrockiego. – Dziś doszło do kolejnego fałszywego zgłoszenia przez numer 112. Tym razem dotyczyło to rodzinnego domu Prezydenta RP w Gdańsku. Służby pod nieobecność domowników wyważyły drzwi i weszły do mieszkania – napisał w sobotni wieczór Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta. Jak się okazało, straż pożarna dostała zgłoszenie dotyczące pożaru w mieszkaniu i zagrożenia życia osób znajdujących się wewnątrz. – Z uwagi na powagę przekazanych informacji oraz fakt, iż próby skontaktowania się z osobami zgłaszającymi nie przyniosły rezultatu, na miejsce niezwłocznie zadysponowano siły i środki Państwowej Straży Pożarnej. Po przybyciu na miejsce i przeprowadzeniu rozpoznania kierujący działaniem ratowniczym podjął decyzję o siłowym wejściu do lokalu. W wyniku sprawdzenia mieszkania nie stwierdzono zagrożenia pożarowego ani obecności osób poszkodowanych. Lokal był pusty – informuje Państwowa Straż Pożarna. Ten fałszywy alarm to kolejna już w ostatnich dniach tego typu prowokacja. Nic więc dziwnego, iż premier Donald Tusk zwołał na niedzielny poranek specjalne posiedzenie rządu z udziałem przedstawicieli służb. – To cios nie tylko w poczucie bezpieczeństwa rodziny i głowy państwa, ale także w poczucie stabilności i bezpieczeństwa samego państwa – powiedział premier. Jak podkreślił, w pierwszej