Stawiszyński okazuje się nie tyle przewodnikiem, co raczej roz-mówcą. Kimś, kto, zajmując uwagę czytelnika, zwraca się do niego w sposób na wskroś indywidualny, polegając na jednej tylko zasadzie perswazji: rozumie. Rozumie zakładającym szacunek do międzyludzkich różnic.
Z dysonansów powstaje idealna harmonia. O „Ćwiczeniach z dysonansu” Tomasza Stawiszyńskiego
3 miesięcy temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Z dysonansów powstaje idealna harmonia. O „Ćwiczeniach z dysonansu” Tomasza Stawiszyńskiego
Powiązane
Ataki trzęsą Arabią Saudyjską. Stanowcza reakcja Turcji
33 minut temu
CZARZASTY SZKODZI LEWICY?
8 godzin temu
Polecane
Rekrutacja do Policji trwa przez cały rok - Aktualności
6 godzin temu
Budimex wybuduje nową Komendę Policji w Świnoujściu
8 godzin temu










