Wizyta Xi Jinpinga w Stanach Zjednoczonych w dniach 23–25 września 2026 roku była pierwszą wizytą chińskiego przywódcy w Waszyngtonie od ponad dekady. Główne rozmowy z prezydentem USA Donaldem Trumpem odbyły się 24 września w Białym Domu. Według Reutersa najważniejszymi tematami były handel, Tajwan, wojna z Iranem, sztuczna inteligencja oraz dostęp do metali ziem rzadkich i innych surowców krytycznych. Po zakończeniu spotkań Pekin poinformował również o ośmiopunktowym porozumieniu obejmującym m.in. redukcję ceł na handel wart 30 mld dolarów i dalszy dialog w sprawie AI, pisze geopolityka.org, powołując się na onet.
Wizyta miała także rozbudowaną oprawę ceremonialną. Biały Dom potwierdził, iż była to pierwsza od ponad dziesięciu lat wizyta chińskiego prezydenta w tej siedzibie amerykańskiej administracji. Xi i jego żona Peng Liyuan zostali przyjęci przez Donalda i Melanię Trumpów podczas oficjalnej ceremonii państwowej.
Handel USA–Chiny: rozejm przedłużony i nowe cięcia ceł
Jednym z najważniejszych rezultatów rozmów były ustalenia gospodarcze. Stany Zjednoczone i Chiny zgodziły się na wzajemną redukcję ceł dotyczącą wymiany handlowej o wartości około 30 mld dolarów. Obie strony poparły także utworzenie rady handlowej, która ma zajmować się dalszymi negocjacjami i sporami gospodarczymi.
Przed szczytem Waszyngton i Pekin przedłużyły również obowiązujący rozejm handlowy o dwa miesiące — do 10 stycznia 2027 roku. Porozumienie ma dać negocjatorom dodatkowy czas na przygotowanie szerszych uzgodnień. Wcześniejsze rozmowy obejmowały m.in. chińskie zakupy amerykańskich produktów rolnych, samolotów Boeing oraz możliwe obniżenie barier taryfowych.
Radosław Pyffel zwraca uwagę, iż kwestie gospodarcze mają szczególne znaczenie dla administracji Trumpa, zwłaszcza w okresie poprzedzającym wybory do Kongresu. Ekspert wskazuje jednocześnie, iż wcześniejsze zapowiedzi dużych chińskich zakupów amerykańskich produktów nie zawsze były realizowane w deklarowanej skali.
Tajwan pozostał jednym z najbardziej drażliwych tematów
Dla Pekinu kwestia Tajwanu pozostaje jednym z podstawowych punktów relacji ze Stanami Zjednoczonymi. Xi Jinping podczas rozmów ponownie oczekiwał od Waszyngtonu stanowiska sprzeciwiającego się niepodległości wyspy. Donald Trump po zakończeniu szczytu nie ogłosił jednak zmiany dotychczasowej amerykańskiej polityki.
Ambasador USA w Chinach David Perdue przekazał po spotkaniu, iż stanowisko Waszyngtonu w sprawie Tajwanu nie uległo zmianie. Stany Zjednoczone przez cały czas deklarują poparcie dla pokoju w Cieśninie Tajwańskiej i sprzeciw wobec działań przymusowych, jednocześnie pozostając głównym dostawcą uzbrojenia dla Tajpej.
W tle pozostaje przygotowywany pakiet sprzedaży broni Tajwanowi o wartości około 14 mld dolarów. Reuters podaje, iż Trump nie ogłosił jeszcze decyzji w tej sprawie. Pekin konsekwentnie sprzeciwia się amerykańskiej sprzedaży uzbrojenia na wyspę.
Iran znalazł się w agendzie rozmów Trumpa i Xi
Kolejnym ważnym punktem były działania dotyczące Iranu. Chiny utrzymują bliskie kontakty gospodarcze z Teheranem i są jednym z najważniejszych odbiorców irańskiej ropy, dlatego Waszyngton od miesięcy oczekuje od Pekinu większego zaangażowania w rozmowy z władzami Iranu. Jeszcze przed szczytem administracja USA sygnalizowała, iż kwestie irańskie będą przedmiotem rozmów obu przywódców.
Po spotkaniu chińskie MSZ poinformowało, iż obie strony zgodziły się co do konieczności przestrzegania przez Iran zobowiązania do nierozwijania broni jądrowej. USA i Chiny miały również poprzeć zasadę, zgodnie z którą żadne państwo ani podmiot nie powinien nakładać opłat tranzytowych na żeglugę międzynarodową.
Pyffel ocenia, iż możliwość oddziaływania Pekinu na Teheran pozostaje dla Trumpa istotnym elementem relacji z Chinami. Zwraca jednak uwagę, iż interesy chińskie i amerykańskie na Bliskim Wschodzie nie są identyczne, dlatego Pekin nie musi być zainteresowany spełnianiem wszystkich oczekiwań Waszyngtonu.
USA i Chiny uruchamiają formalny dialog o sztucznej inteligencji
Sztuczna inteligencja stała się kolejnym obszarem, w którym dwie największe gospodarki świata próbują stworzyć stały mechanizm kontaktów. Jeszcze przed wizytą Xi przedstawiciele obu państw uzgodnili rozpoczęcie sformalizowanego dialogu dotyczącego bezpieczeństwa AI. Rozmowy mają obejmować m.in. ryzyko związane z autonomicznymi systemami oraz wykorzystaniem sztucznej inteligencji w cyberatakach.
Po szczycie chińskie MSZ potwierdziło, iż USA i Chiny utworzą kanał komunikacji przeznaczony do zgłaszania poważnych incydentów związanych z AI. Następna runda rozmów w tej sprawie ma odbyć się w listopadzie.
Temat ma jednocześnie wymiar gospodarczy. Stany Zjednoczone i Chiny pozostają głównymi konkurentami w rozwoju zaawansowanych modeli AI, półprzewodników i infrastruktury obliczeniowej. Reuters wskazywał przed szczytem, iż intensywna konkurencja technologiczna może ograniczać skalę praktycznej współpracy, mimo wspólnego zainteresowania ograniczeniem najbardziej niebezpiecznych zastosowań sztucznej inteligencji.
Metale ziem rzadkich pozostają istotną kartą Pekinu
Oddzielnym elementem relacji gospodarczych jest dostęp do metali ziem rzadkich i minerałów krytycznych. Chiny dominują zarówno w wydobyciu wielu takich surowców, jak i przede wszystkim w ich przetwarzaniu oraz produkcji magnesów wykorzystywanych w zaawansowanych technologiach. Według danych cytowanych przez Reuters chińskie przedsiębiorstwa odpowiadają za około 85 proc. światowych zdolności rafinacji metali ziem rzadkich oraz około 90 proc. produkcji stopów i magnesów na ich bazie.
Pekin w ostatnich latach wykorzystywał system zezwoleń eksportowych i ograniczenia dotyczące wybranych surowców. Ma to znaczenie dla producentów elektroniki, półprzewodników, samolotów, samochodów elektrycznych oraz sprzętu wojskowego. USA równolegle inwestują w alternatywne źródła dostaw i własne możliwości przetwarzania minerałów krytycznych.
Pyffel określa chińską przewagę w tym sektorze jako jedną z najważniejszych dźwigni negocjacyjnych Pekinu. Według niego stworzenie niezależnych od Chin łańcuchów dostaw jest procesem wieloletnim, dlatego polityka surowcowa może przez cały czas wpływać na amerykańsko-chińskie negocjacje technologiczne i handlowe.
Pyffel o zmianie podejścia USA i znaczeniu dla Polski
Według Radosława Pyffla sposób, w jaki administracja Trumpa prowadzi dialog z Pekinem, wskazuje na zmianę charakteru stosunków między mocarstwami. Ekspert zwraca uwagę na bardziej transakcyjne podejście Waszyngtonu, w którym kwestie bezpieczeństwa, handlu, technologii i polityki wobec Tajwanu są coraz częściej elementami tych samych negocjacji.
Pyffel uważa, iż zmiana ta ma znaczenie również dla państw europejskich, w tym Polski. W jego ocenie europejskie stolice muszą obserwować nie tylko rywalizację USA–Chiny, ale również obszary, w których Waszyngton i Pekin próbują tworzyć dwustronne mechanizmy współpracy. Dotyczy to przede wszystkim sztucznej inteligencji, handlu i bezpieczeństwa technologicznego.
Szczyt nie przyniósł publicznego przełomu w najbardziej spornych kwestiach, takich jak Tajwan, jednak strony rozszerzyły współpracę gospodarczą i uruchomiły nowe kanały dialogu. Reuters podał 26 września, iż trzydniowa wizyta zakończyła się przede wszystkim ustaleniami dotyczącymi ceł, handlu oraz sztucznej inteligencji.
Przeczytaj także: Kwaśniewski o planie Nawrockiego. Wskazał na wybory parlamentarne w 2027 roku.

1 tydzień temu











