Czyli jak Nawrocki z mocy swego urzędu o....ł dziennikarza. Prezydent też człowiek i mogą puścić mu nerwy. Z drugiej strony, jak nie chce odpowiadać na pytania dziennikarza, to ma prawo tego nie robić. Rzecz jednak w tym, iż głowę państwa obowiązuje zasada "noblesse oblige" bo patrzą na niego obywatele i często się na nim wzorują. [...]