Miłośnicy małych i dużych czasomierzy spotkali się na szóstej edycji Święta Świebodzickich Zegarów – Gustavów. Wydarzenie, poświęcone Gustavowi Beckerowi i jego „tykającym” perełkom, urozmaiciły wykłady i wystawa.

Wydarzenie rozpoczęło się w Miejskiej Bibliotece Publicznej od otwarcia wystawy zabytkowych zegarów wyprodukowanych w fabryce Gustava Beckera. Eksponaty pochodziły z prywatnych kolekcji, a jak mówił kustosz wystawy Wojciech Magierski, zgromadzenie w jednym miejscu tak wyjątkowych czasomierzy było prawdziwą gratką dla ich miłośników. Organizator wydarzenia i prezes Stowarzyszenia Promocji Sztuki i Rzemiosła Targira – Janusz Kujat zwracał z kolei uwagę, iż impreza jest coraz bardziej zauważalna w Polsce.
– To już szósta edycja i jest ona szczególna, bo po sześciu latach w końcu mamy projekt pomnika. Wykona go rzeźbiarz Dawid Wawrzyniak. Impreza jest coraz bardziej zauważalna w Polsce. Chciałbym, żeby zegary promowały Świebodzice w całym kraju. Powoli to się dzieje. Mam nadzieję, iż kolejne edycje będą jeszcze ciekawsze i przyciągną do miasta jeszcze więcej osób, którym będziemy mogli pokazać naszą piękną tradycję zegarmistrzowską – podkreślał Kujat.
W wydarzeniu uczestniczył także Piotr Zawadzki, pasjonat i kolekcjoner zegarów z ziem polskich, czyli tzw. poloników – od Wilna do Zgorzelca oraz od Cieszyna do Lwowa. Kolekcjoner zaprezentował sześć należących do niego zegarów oraz dwa budziki o podobnych cechach, pochodzące z wytwórni Beckera i sygnowane przez zegarmistrza. – Interesują mnie przede wszystkim zegary i zegarki związane z terenami, które kiedyś należały do Polski One w swojej historii mają cechę, która wskazuje, iż klasyfikujemy je jako polonika. Zegarmistrze kupowali komponenty z wytwórni Beckera, na przykład mechanizmy czy elementy skrzyń, następnie składali z nich zegary i sprzedawali je, nanosząc wcześniej na tarczę własne logo, najczęściej nazwisko, imię i miejsce prowadzenia zakładu – mówił.
Z kolei wiceburmistrz Tobiasz Wysoczański podkreślał promocyjną rolę wydarzenia i jego znaczenie dla przypominania historii zegarowego dziedzictwa miasta. – Gustaw Becker był istotną postacią przemysłu Świebodzic. Podtrzymywanie tej tradycji i prezentowanie jego dzieł, które jak na swoje czasy były wyjątkowe i ponadczasowe, to świetna inicjatywa. Serdecznie dziękuję za nią Januszowi Kujatowi. Mam nadzieję, iż w przyszłości zarówno wystawa, jak i zegary Gustawa Beckera będą zyskiwać na znaczeniu i staną się jeszcze większymi historycznymi perełkami – wskazywał.
W programie znalazł się również cykl prezentacji i wykładów dotyczących historii przemysłu zegarowego oraz związanych z nim zagadnień. Swoją wiedzą z uczestnikami podzielili się Dawid Wawrzyniak, Łukasz Biały, Piotr Zawadzki, P. Łukasiński oraz Wojciech Magierski.
/opr. mn/
fot. Anna Dulemba

1 godzina temu










