Wysokie ceny paliw zostaną na długo? Wiceszef MON w RDC: długotrwały kryzys

2 godzin temu

Mamy do czynienia z długotrwałym podniesieniem cen paliw. [...] choćby jeżeli działania wojenne ustaną, to przez zniszczenia w instalacjach wydobywczych, potrzeba czasu, żeby przywrócić przemysł naftowy – mówił w Polskim Radiu RDC wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski.

Wiceszef MON w ten sposób tłumaczy, dlaczego właśnie teraz rząd zaproponował ustawy, które zakładają zmniejszenie podatku VAT, akcyzy i ceny detalicznej paliwa.

Pakiet CPN

W czwartek Sejm rozpoczął procedowanie dwóch projektów ustaw, które tego dnia zostały przyjęte na nadzwyczajnym posiedzeniu rządu, a ich celem jest obniżka cen paliw na stacjach o około 1,2 zł na litrze stosunku do obecnych poziomów.

Pakiet przepisów „Ceny paliwa niżej” dotyczy czasowych uregulowań - obniżki VAT z 23 do 8 proc. oraz akcyzy na benzynę i olej napędowy, a także wprowadzenia maksymalnej ceny detalicznej na paliwa, która będzie określana codziennie. Regulacje te, zgodnie z zapowiedzią premiera Donalda Tuska, mają być uchwalone przez posłów w piątek, po czym trafią do Senatu, a następnie do prezydenta Karola Nawrockiego.

Zgodnie z zapowiedzią premiera Tuska, narzędzia umożliwiające wdrożenie obniżek cen paliw mają być gotowe jeszcze przed Wielkim Piątkiem, aby objąć okres zwiększonego ruchu w czasie świąt. Zwrócił jednak uwagę, iż ostateczny poziom cen na stacjach będzie przez cały czas uzależniony od sytuacji na rynkach światowych, w tym wahań cen ropy naftowej oraz paliw w hurcie. W tym roku Wielki Piątek wypada 3 kwietnia.

Ceny paliw

Ceny ropy naftowej na świecie, jak również paliw gotowych, zaczęły zwyżkować w kolejnych dniach po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie w związku z blokadą Cieśniny Ormuz, strategiczną dla transportu morskiego surowców energetycznych z tego regionu, a także z powodu ataków na infrastrukturę wydobywczą i rafineryjną.

Po wahaniach z początkiem tygodnia w czwartek ceny ropy w USA ponownie rosły. Kontrakty na surowiec WTI na kwiecień zwyżkowały o 2,69 proc. do 92,97 USD za baryłkę, natomiast majowe futures na Brent zyskiwały 3,32 proc. do 105,65 dol. za baryłkę.

Według hurtowego cennika paliw Orlenu, 28 lutego, w dniu ataku USA i Izraela na Iran, benzyna bezołowiowa Eurosuper 95 kosztowała w koncernie 4 466 zł, czyli 1 145 zł mniej niż aktualnie, a olej napędowy Ekodiesel 4 809 zł za metr sześc., czyli mniej o 2 061 zł niż obecnie.

W minioną środę e-petrol.pl podał, iż średnia cena litra oleju napędowego w ciągu tygodnia wzrosła w Polsce o 93 gr, do 8,69 zł za litr, najwyższego w historii poziomu notowań prowadzonych przez portal.

Sytuacja na Bliskim Wschodzie

Wiceszef MON skomentował też sytuację na Bliskim Wschodzie. Jak powiedział, administracja amerykańska ma świadomość konieczności deeskalacji.

Mamy do czynienia z działaniami zmierzającymi do stabilizacji, chociaż to będzie długa droga. Cena gospodarcza, którą zapłaci cały świat, także Stany Zjednoczone, będzie olbrzymia i teraz chodzi o to, aby tę cenę minimalizować – powiedział.

Prezydent USA Donald Trump ogłosił w czwartek, iż odracza o 10 dni ataki na irańskie elektrownie, do poniedziałku 6 kwietnia. Trump zagroził 21 marca zniszczeniem irańskich elektrowni, o ile Teheran w ciągu 48 godzin nie odblokuje cieśniny Ormuz. 23 marca wydłużył to ultimatum o pięć dni.

„Zgodnie z prośbą irańskiego rządu, oświadczam niniejszym, iż wstrzymuję czas zniszczenia elektrowni na 10 dni, do poniedziałku 6 kwietnia 2026 roku, do godziny 20 czasu wschodnioamerykańskiego” (godz. 2 w nocy 7 kwietnia w Polsce - PAP) - napisał Trump w swoim serwisie społecznościowym Truth Social.

Amerykański prezydent dodał, iż mimo „błędnych doniesień fałszywych mediów” USA prowadzą z Iranem rozmowy, które „idą bardzo dobrze”.

USA i Izrael rozpoczęły 28 lutego bombardowania Iranu, na co ten reaguje atakami na Izrael, amerykańskie bazy na Bliskim Wschodzie i państwa Zatoki Perskiej, w tym ich infrastrukturę wydobywczą.

Iran doprowadził też do niemal całkowitej blokady cieśniny Ormuz - kluczowego szlaku eksportu ropy i gazu z regionu, co doprowadziło do gwałtownego wzrostu cen tych surowców na światowych rynkach.

USA potwierdziły w czwartek przekazanie Iranowi za pośrednictwem Pakistanu 15-punktowego planu zakończenia wojny. Iran oficjalnie nie odniósł się do tej propozycji. Szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi oświadczył w środę, iż jego państwo nie prowadzi negocjacji z USA. Według mediów władze w Teheranie przesłały jednak Stanom Zjednoczonym odpowiedź, chociaż odnoszą się sceptycznie do propozycji Waszyngtonu.

Oferta Trumpa nie została upubliczniona, ale według przecieków obejmuje m.in. rezygnację Iranu z programu nuklearnego, oddanie przez to państwo już wzbogaconego uranu, ograniczenie irańskiego arsenału rakietowego czy otwarcie cieśniny Ormuz. W zamian USA miałyby znieść sankcje na Iran.

Polskiego Radia RDC można słuchać w Warszawie na 101 FM, w pasmach lokalnych albo online na www.rdc.pl/player.


Idź do oryginalnego materiału