Dwaj mężczyźni potrzebowali pomocy służb ratunkowych po tym, jak na dmuchanych akcesoriach plażowych dopłynęli w rejon torpedowni na gdyńskich Babich Dołach. Wychłodzeni i wyczerpani plażowicze nie byli w stanie samodzielnie wrócić na brzeg. Z wody podjęła ich załoga Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa.