"Wylał rytualne wiadro pomyj". Ostre komentarze po decyzji Nawrockiego

8 godzin temu
Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę budżetową i skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Co na ten temat mówią politycy?
Nawrocki podpisał budżet. Minister finansów reaguje
W poniedziałek 19 stycznia prezydent Karol Nawrocki poinformował o podpisaniu ustawy budżetowej na 2026 rok. Jednocześnie zdecydował o skierowaniu jej do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Jak stwierdził, "mimo krytycznej oceny, konstytucja nie daje mu prawa go zawetować". "Ten budżet jest dowodem głębokiego kryzysu wiarygodności, skuteczności i sprawczości obecnego rządu. To budżet, który pokazuje bezradną kapitulację wobec wyzwań, przed jakimi stoi Polska. To budżet niespełnionych obietnic z kampanii wyborczej, zawiedzionych oczekiwań Polaków" - napisał na portalu X i podkreślił, iż podpisał budżet, by "chronić stabilność państwa". "Podpisuję, dlatego, iż brak budżetu nie rozwiązałby żadnego z problemów, przed którymi stoimy. Byłoby to natomiast ryzykiem dla stabilności i przewidywalności spraw państwa. Nie chcę, by brak mojego podpisu stał się alibi dla bezczynności rządu" - podkreślił prezydent.


REKLAMA


Zobacz wideo Konfederacja łasi się do Karola Nawrockiego


Minister finansów Andrzej Domański zapowiedział, iż skierowanie ustawy do Trybunału nie będzie miało wpływu na prace rządu. "Prezydent podpisał budżet. Budżet inwestycji oraz rekordowych nakładów na obronę. Reszta, w tym skierowanie ustawy do TK, to polityczny teatr bez realnych skutków. My pracujemy dalej" - napisał polityk w mediach społecznościowych. Podobnie wypowiedział się Ryszard Petru z Polski 2050. "Prezydent musiał pogodzić się z rzeczywistością. Skierowanie go do TK to tylko przedstawienie, które znaczenia nie ma" - czytamy we wpisie.


"Niebywale. Nawrocki nagrał 8-minutowy film o budżecie, w którym cofnął się choćby do czasów Gierka, ale zapomniał o długu 770 mld zł, który zostawił po sobie Morawiecki" - napisał z kolei europoseł KO Dariusz Joński. Zbigniew Konwiński stwierdził, iż "Nawrocki musiał pogodzić się z rzeczywistością". "Choć przy okazji wylał rytualne wiadro pomyj na rząd i zrobił wrzutkę do TK im. Kaczyńskiego. Przeżyjemy to. Bez większej uwagi" - dodał poseł KO.


Z kolei były doradca Andrzeja Dudy napisał, iż "Karol Nawrocki ma rację - ten budżet to kapitulacja". "Ale to coś więcej - to bezczelny skok na portfele Polaków w imię ratowania partyjnych słupków. Rekordowy deficyt i zero reform" - stwierdził Łukasz Rzepecki z Nowej Nadziei. Jerzy Materna z PiS ocenił, iż t ustawa budżetowa "zamiast odpowiedzi na najważniejsze wyzwania, przed którymi stoi dziś Polska, sprawia wrażenie rezygnacji z ambicji i odpowiedzialnego zarządzania finansami publicznymi".


Przeczytaj także najnowsze ustalenia Marty Rawicz: "Kryzys w Polsce 2050. Irytacja na list Pełczyńskiej-Nałęcz i Hołownia w samolocie. 'Może nie zdążyć'".


Źródło: X, Gazeta.pl
Idź do oryginalnego materiału