Wyciekło nagranie z Kaczyńskim! Co za sceny, TAK prezes mówił o Gietychu. „Nazywał mnie Jaruś, Jarek”

7 godzin temu
Wyciekły nagrania z prokuratury, na których widać, co Jarosław Kaczyński opowiadał w prokuraturze. Chodzi o śledztwo ws. dwóch wież. Kaczyński w prokuraturze Portal Goniec.pl dotarł do 9-godzinnego nagrania z przesłuchania Jarosława Kaczyńskiego w prokuraturze. Prezes zeznawał w sprawie dwóch wież. W poniedziałek portal udostępnił pierwszy fragment nagrania. Kaczyński był przesłuchiwany w charakterze świadka 10 czerwca 2026 roku w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Na miejscu byli Roman Giertych i Jacek Dubois, pełnomocnicy austriackiego przedsiębiorcy Geralda Birgfellnera. To właśnie Birgfellner otrzymał zlecenie przygotowania inwestycji przy Srebrnej. Choć wykonał m.in. projekt architektoniczny, spółka Srebrna wstrzymała inwestycję i odmówiła zapłaty. 25 czerwca 2026 r. Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła postępowanie, uznając, iż ani wątek dotyczący Birgfellnera, ani sprawa 50 tys. zł nie spełniają przesłanek czynu zabronionego. Na jednym z udostępnionych przez Gońca nagrań widzimy, jak Kaczyński zwraca się do Giertycha. – Nigdy z tym panem nie byłem (po imieniu — red.). — ze względu na różnicę wieku i ze względu na bardzo niską ocenę pana Giertycha, której nie ukrywam. Pan już wielokrotnie nazywał mnie Jaruś, Jarek, chociaż nie jesteśmy i nigdy nie byliśmy po imieniu. Tę niską ocenę wyraziłem również w zeznaniach w jednej ze spraw karnych – mówił Kaczyński. ‼️CO NAPRAWDĘ MÓWIŁ KACZYŃSKI W
Idź do oryginalnego materiału