To Przemysław Czarnek poprowadzi PiS do wyborów parlamentarnych jako kandydat na premiera. Wygłosił już pierwsze wystąpienie, w którym atakował rząd. Koniec castingu na premiera w PiS! Podczas konwencji w Krakowie Jarosław Kaczyński ogłosił nazwisko partyjnego kandydata na premiera. To Przemysław Czarnek ma poprowadzić PiS do wygranej w wyborach parlamentarnych w 2027 roku. To lekkie zaskoczenie, bo sugerowano, iż Kaczyński wskaże polityka mniej znanego, z drugiego szeregu. Najwyraźniej dał się przekonać, iż w kampanii potrzebny jest „fighter”, który będzie bił się o skrajnie prawicowych wyborców z Konfederacjami. Przemysław Czarnek wkroczył na scenę od razu po ogłoszeniu i wygłosił pierwsze przemówienie w roli kandydata na premiera. Jak podkreślił, ma być „maszynistą” pociągu PiS, ale kierownikiem tego pojazdu będzie oczywiście Jarosław Kaczyński. Wychwalał też byłych premierów, Beatę Szydło i Mateusza Morawieckiego oraz byłą marszałek Sejmu Elżbietę Witek. Przypomniał też, iż hala Sokoła w Krakowie jest dla PiS szczęśliwa, bo tu Kaczyński przedstawiał kandydatów na prezydentów: Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego. Nie zabrakło też ataków na rząd. – Szanowni państwo, nie ma już zakamuflowanej opcji niemieckiej – stwierdził nagle. – Bezwstydnie przerodziła się w jawną opcję niemiecką, która dzisiaj rządzi! – wrzasnął, a odpowiedziała mu owacja zebranych na sali działaczy PiS. – I tej jawnej