Łukasz Gibała był i przez cały czas jest faworytem wyborów prezydenta Krakowa. I wszystko wskazuje na to, iż wygra w drugiej turze. To Monika Piątkowska musi go gonić, a ma ograniczone możliwości pozyskiwania dodatkowych głosów. Wydaje się więc, iż czwarte podejście Łukasza Gibały do prezydentury będzie w końcu skuteczne.
Teoretycznie wszystko może się jeszcze zdarzyć… Przeciwnicy Łukasza Gibały będą przypominać wybory z 2024 roku, w których również był faworytem, a je przegrał. Tyle iż w tedy w pierwszej turze Aleksander Miszalski uzyskał lepszy wynik i to Łukasz Gibała musiał go gonić. I ostatecznie go nie dogonił, choć udało mu się zwiększyć poparcie.
Teraz sytuacja jest jednak zupełnie inna. Łukasz Gibała ma przewagę już po pierwszej turze. Do tego kilkanaście procent mieszkańców Krakowa poparło kandydata PiS, Oni na pewno nie zagłosują na kandydatkę popieraną przez Koalicję Obywatelską, a pewnie część poprzez Łukasza Gibałę. PiS raczej nie będzie jednoznacznie wskazywać swoich zwolenników, by głosowali na Gibałę, ale prawdopodobnie przypomną, iż Piątkowską wspiera Tusk, a więc na nią głosować nie wolno.
Przypomnę tu historię z 2002 roku… Wtedy do drugiej tury stanęli Jacek Majchrowski i Józef Lassota, a przegrani z pierwszej tury, m.in. Jan Rokita i Zbigniew Ziobro oznajmili, iż nie popierają Lassoty, choć Majchrowski wywodził się z SLD. Jacek Majchrowski wygrał wtedy drugą turę z niewielką przewagą głosów na Józefem Lassotą, a potem rządził Krakowem przez 22 lata.
Łukasz Gibała tak długo rządzić nie będzie, przede wszystkim z powodu limitu dwóch kadencji. Ale zyska na tym, iż wyborcy PiS nie będą głosować na kandydatkę KO. Wygra więc tym samym sposobem, którym przez lata posługiwał się Jacek Majchrowski. Gdy miał w drugiej turze rywala z KO, głosowali na niego wyborcy PiS, a gdy mierzył się z kandydatem PiS, mógł liczyć na zwolenników KO (wtedy PO).
Co by się musiało stać, by Łukasz Gibała przegrał w drugiej turze? Albo wielka mobilizacja elektoratu KO, albo wielka demobilizacja zwolenników Gibały, którzy uznaliby, iż wynik jest przesądzony i nic się nie stanie, jeżeli nie pojawią się przy urnach. Oba scenariusze są mało prawdopodobne, a ten najbardziej prawdopodobny jest taki, iż w połowie października Łukasz Gibała zasiądzie w fotelu prezydenta Krakowa.
Grzegorz Skowron

1 godzina temu











![Festiwal Komedii Talia [27.09.2026]](https://rdn.pl/wp-content/uploads/2026/09/WhatsApp-Image-2026-09-27-at-18.43.06-3.jpeg)

