Wybory na Węgrzech. Podano pierwsze wyniki

1 dzień temu
Zdjęcie: Wybory na Węgrzech. Podano pierwsze wyniki


Opozycyjna partia TISZA otrzymała w niedzielnych wyborach parlamentarnych na Węgrzech 47,8 proc. głosów, a koalicja Fidesz-KDNP 43,6 proc. – wynika z danych Narodowego Biura Wyborczego (NVI) po podliczeniu 15 proc. głosów, oddanych na krajowe listy partyjne – podaje Polska Agencja Prasowa.

Po przeliczeniu prawie 15 procent głosów w wyborach parlamentarnych na Węgrzech opozycyjna Tisza – według wstępnych prognoz – zdobywa 125 mandatów w 199-osobowym parlamencie – przekazuje z kolei Informacyjna Agencja Radiowa.

Węgrzy wybierali w niedzielę (12.04) 199 deputowanych Zgromadzenia Narodowego (Orszaggyules), czyli jednoizbowego parlamentu. 106 z nich jest wybieranych w jednomandatowych okręgach wyborczych, a pozostałych 93 – z krajowych list. W każdym okręgu wygrywa kandydat, który zdobędzie najwięcej głosów, choćby jeżeli nie uzyska większości.

Przewodniczący Tiszy Peter Magyar zaapelował w przemówieniu po zakończeniu węgierskich wyborów parlamentarnych o spokój i cierpliwość, przyznając, iż jest ostrożnym optymistą. Gergely Gulyas, szef kancelarii premiera Węgier Viktora Orbana, przyznał, iż jego obóz liczy na większość.

– Dokładnie po 23 latach od referendum, w którym zdecydowaliśmy o przystąpieniu do Unii Europejskiej, 12 kwietnia ponownie zmieni naszą przyszłość – oświadczył lider Tiszy. – Nie chcę wygrywać sondaży, ale wybory. Dlatego poczekajmy na wyniki. Jesteśmy ostrożnymi optymistami, ale musimy zachować cierpliwość – wezwał. – Będziemy świętować, gdy poznamy wyniki. Węgry ponownie będą wolne – zaznaczył lider węgierskiej opozycji. Dodał, iż w trakcie niedzielnych wyborów jego partia odnotowała „tysiące nieprawidłowości”.

Gulyas stwierdził z kolei, iż koalicja Fidesz-KDNP liczy na zdobycie większości. – Mamy nadzieję, iż partie rządzące ponownie otrzymają mandat do sprawowania rządów na kolejne cztery lata – oświadczył. Dodał, iż wysoka frekwencja, która była częściowo wynikiem mobilizacji wyborców Fideszu i KDNP, to sygnał, iż węgierska demokracja „jest niezwykle silna”.

Frekwencja o godz. 18.30 wyniosła 77,80 proc. – w wyborach zagłosowało 5 856 515 osób.

Głosowanie zakończyło się o godz. 19, chociaż stojący w kolejce wyborcy przez cały czas mogą oddać swoje głosy. Każdy uprawniony do tego obywatel Węgier głosujący w kraju ma prawo oddać dwa głosy: jeden na kandydata w okręgu jednomandatowym, a drugi na listę partyjną lub narodowościową w przypadku osób należących do jednej z zarejestrowanych na Węgrzech mniejszości. Wyborcy przebywający poza krajem oddają jeden głos, wyłącznie na listę ogólnokrajową.

Ostateczne wyniki z dokładnym podziałem na mandaty będą znane prawdopodobnie w sobotę (18.04). Do głosów krajowych zostaną doliczone te oddane za granicą, czyli co najmniej 7 procent wszystkich uprawnionych.

RL / Polska Agencja Prasowa / Informacyjna Agencja Radiowa / opr. ToMa

Fot. PAP/EPA/Peter Komka

Idź do oryginalnego materiału