Wszystko to już byłóo tylko po co znowu się w to pakować?

niepoprawni.pl 18 godzin temu

Tusk i gang na jego usługach nie chcą przyjąć do wiadomości, iż praworządność w ich wykonaniu już była i jaki był jej koniec.

26 IV 1942 r. Hitler wygłosił w Reichstagu mowę, w której powiedział, iż przysługuje mu prawo zmuszania każdego Niemca do spełnienia swych obowiązków, a względem tych którzy według jego zdania tego nie czynią, zwalniać lub usuwać ich z urzędu lub stanowiska, nie licząc się wcale z nabytymi przez nich prawami. Ostro też potępił sędziów, którym przy wyrokowaniu chodzi jedynie o względy formalnego prawa, nie zaś o to, aby Niemcy żyły, chociaż by to przeczyło formułkom prawa. Zapowiedział, iż takich sędziów, nie uznających nakazów chwili będzie bezwzględnie usuwał[1].

Tusk obejmując urząd premiera powiedział:

Mamy dzisiaj potrzebę działania w kategoriach demokracji walczącej. Pewnie nie raz jeszcze popełnimy błędy albo czyny, które według niektórych autorytetów prawnych będą niezgodne albo nie do końca zgodne z zapisami prawa, ale nic nie zwalnia nas z działania każdego dnia.

Ewa Wrzosek, w tej chwili radca ministra sprawiedliwości do spraw warunków służby prokuratorskiej:

W jej ocenie to nie jest ten czas, aby ściśle, w sposób pozytywistyczny trzymać się litery prawa”, a na czas transformacji lepszym niż Adam Bodnar ministrem sprawiedliwości byłby Roman Giertych.

Zatem „praworządność Tuska nie różni się od praworządności Hitlera, a areszt wydobywczy od śledztwa na Łubiance, Szucha, Rakowieckiej.

Cenzura:

Senat przyjął bez poprawek cenzorską ustawę o „mowie nienawiści. jeżeli Prezydent Andrzej Duda podpisze przyjętą nowelizację kodeksu karnego, to kara będzie za: cytowanie fragmentów Biblii; za rodzicielski sprzeciw wobec wizyty drag queen oraz ideologii gender w szkole; za sprzeciw wobec podważania prawdy o małżeństwie jako związku kobiety i mężczyzny; kąśliwe, ale pozbawione jakiejkolwiek nienawiści żarty i memy (sic!)

Czyli: jako język nienawiści można poczytać wszystko powiedziane przeciw klice Tuska

Cenzura w III Rzeszy: W Każdym niedemokratycznym kraju istnieje cenzura, pozwalająca na przekazywanie tylko takich treści jakich oczekuje władza. Kwestie niewygodne są usuwane. Cenzurę dzieli się na prewencyjną (mającą zapobiegać, czyli m. in. nie dopuszczanie dziennikarzy – ZZ)) oraz represyjną (szykany, morderstwa, zamykanie niewygodnych mediów i osób). W III Rzeszy już od momentu przejęcia władzy Naziści wprowadzali obydwa rodzaje cenzury. Rozpoczynając od prasy i książek aż do filmów choćby o charakterze komediowym lub animowanym zwłaszcza jeżeli występowali w nich aktorzy pochodzenia żydowskiego.

Państwo według norm hitlerowskich:

Ustawa o zabezpieczeniu narodu i państwa przed nieszczęściem z 24 marca 1933 roku

Sejm Rzeszy uchwalił następującą ustawę, którą ogłasza się niniejszym za zgodą Rady Rzeszy i po stwierdzeniu, iż spełnia ona warunki przewidziane dla ustaw zmieniających Konstytucję Rzeszy.

Art. 1. Poza trybem przewidzianym przez Konstytucję ustawy Rzeszy mogą być także wydawane przez Rząd Rzeszy. Dotyczy to również ustaw określonych w art. 85–87 Konstytucji.

Art. 2. Ustawy Rzeszy wydawane przez Rząd Rzeszy mogą odbiegać od Konstytucji, jeżeli ich przedmiotem nie są instytucje Sejmu Rzeszy i Rady Rzeszy. Uprawnienia Prezydenta Rzeszy pozostają nienaruszone.

Art. 4. Traktaty Rzeszy z obcymi państwami, należą do dziedziny ustawodawstwa Rzeszy, nie wymagają ratyfikowania przez Ciała Ustawodawcze.

Rząd Tuska wszystko co tu wymieniono stosuje mutatis mutandis, m. in. terroryzując opozycję tzw. Komisjami sejmowymi, m. in. kierowaną przez Magdalenę Srokę Komisją d.s. Pegasusa, nękając byłego ministra sprawiedliwości Ziobrę, który w oczach pani Sroki zasłużył na areszt. Wyreżyserowała jednak kiczowaty spektakl, kiedy to po zjawieniu się Ziobry na przesłuchanie Komisja chyłkiem po prostu uciekła. Sroka nie tylko kłamie w żywe oczy, ale mimo porażki w postaci odrzucenia przez sąd jej wniosku o aresztowanie Ziobry, wprowadza w błąd choćby policję. Bo to Sroka poinformowała mundurowych, iż zarządzi przerwę w obradach swojej nielegalnej komisji do południa, aby Ziobro mógł zostać doprowadzony na przesłuchanie. Przerwy nie było, a była rejterada Komisji, kiedy Ziobro się pojawił. Czyż Sroka nie jest twarzą PSL, jeszcze bardziej czytelną niż Kamysz?

Organy państwa bezwstydnie manipulują swymi rzekomymi czy rzeczywistymi uprawnieniami, ale wspierane przez lewacko-libertyńskie koła UE, jak Parlament Europejski i Komisja Europejska, prześladują polityków prawicowych, pozbawiając ich immunitetu, a z kolei obdarzając nim jawnych przestępców. Organy ścigania i sądy uwalniają o odbycia kary groźnych przestępców, ostatnio Cybę, a do aresztu pakują chorego Mateckiego, matkę chorego dziecka. W kolejce czekają dalsi politycy prawicy, Obajtek i inni. Inscenizuje się zatrzymania, jak kiedyś to robił UB czy gestapo. Słowem, obecna władza wspierana przez UE chce na tyle zniszczyć Polskę, by jej wchłonięcie przesz montowaną Europę niemiecką nie stanowiło problemu. A czy inaczej czynił Hitler do mementu, kiedy Polska pierwsza stawiła mu opór? Wiele za to zapłaciła, a teraz też się z tym liczyć musi, ale da Bóg, to i temu złu, jakie dziś się czai i porządkowi świata grozi, opór stawi.

Tusk ma sobą studia historyczne, powinien więc przewidzieć skutki tego co czyni.

[1] Zapis 28 IV , s. 467. Stanisław Karpiński, Złe czasy, Pamiętnik 1924- 1943, Klinika Języka 2021.

Idź do oryginalnego materiału