Tomasz Wróblewski 23 sierpnia w programie „Bez doktryny” WP ostrzegł, iż radykalizacja amerykańskiej prawicy i lewicy może w najgorszym scenariuszu skończyć się konfliktem wewnętrznym w USA. Dla Polski wniosek jest prosty: NATO bez stabilnej Ameryki wymaga własnej siły, przemysłu i planu bezpieczeństwa.
Amerykańskie pęknięcie nie jest polską ciekawostką
Tomasz Wróblewski, założyciel Warsaw Enterprise Institute, był 23 sierpnia gościem Marka Magierowskiego w programie „Bez doktryny” Wirtualnej Polski. Rozmowa dotyczyła radykalizacji amerykańskiej polityki, stosunku Waszyngtonu do Europy oraz ryzyka, iż spór wewnętrzny w USA zacznie zjadać zdolność Ameryki do pilnowania ładu międzynarodowego.
Polska nie może traktować tego jako ciekawostki dla gabinetowych znawców Stanów Zjednoczonych. Od trzech dekad budowaliśmy bezpieczeństwo na sojuszu z USA, obecności NATO i przekonaniu, iż amerykańska potęga będzie gotowa bronić Europy przed Rosją. o ile w Waszyngtonie narasta izolacjonizm, a obie strony sporu politycznego licytują się w radykalizmie, to rachunek przyjdzie także do Warszawy.
Vance, Rubio i zimny kurs wobec Europy
Wróblewski bardzo ostro ocenił zaplecze polityczne Donalda Trumpa. Według relacji WP ekspert mówił, iż J.D. Vance nie rozumie Europy i patrzy na nią z perspektywy środowiska, które nie chce brać na siebie odpowiedzialności za stary kontynent. Marco Rubio, w ocenie Wróblewskiego, może prezentować się bardziej dyplomatycznie, ale także pozostaje politykiem nurtu MAGA, bez gotowości do większego zaangażowania USA w Europie.
Dla Polski to sygnał twardy. Sympatia do amerykańskiej prawicy nie może przesłaniać faktu, iż część jej elit traktuje Europę jak obciążenie, a nie jak strategiczny front przeciw Rosji. Dziennik Narodowy pisał już, iż USA tną pomoc i obecność w Europie, a to wymusza na Warszawie mniej wiary w komunikaty i więcej własnych zdolności.
Lewica też chce odwrotu
Najważniejsza uwaga Wróblewskiego dotyczyła jednak nie samego Trumpa, ale głębszego trendu. Ekspert wskazywał, iż presja na ograniczenie amerykańskich zobowiązań nie płynie wyłącznie z prawicy MAGA. Jego zdaniem rośnie także radykalny nurt po stronie demokratów, skupiony między innymi wokół Alexandrii Ocasio-Cortez, który uderza w policję, armię i tradycyjne instytucje państwa.
WP zaznaczyła przy tym, iż stanowisko samej Ocasio-Cortez w sprawie policji jest bardziej zniuansowane niż proste hasło likwidacji służb. To ważne rozróżnienie. Nie zmienia ono jednak sedna sprawy: w obu wielkich obozach politycznych USA widać siły, które chcą mniej Ameryki w świecie i więcej rewolucji u siebie. Taka Ameryka będzie mniej przewidywalna.
Widmo wojny domowej i interes Polski
Magierowski zapytał wprost o ryzyko wojny domowej. Wróblewski odpowiedział przez historyczne analogie do Hiszpanii 1936 roku i Chile 1973 roku, wskazując, iż podbijanie stawki przez jedną stronę może stać się dla drugiej nie do przyjęcia. Padło zdanie, iż wojna domowa jest najstraszniejsza.
Nie trzeba przyjmować najczarniejszego scenariusza, by wyciągnąć polski wniosek. o ile USA będą zajęte własną ulicą, sądami, budżetem i partyjną zemstą, Europa przestanie być centrum ich uwagi. A jeżeli Europa ma wtedy liczyć na Brukselę, która przez lata wolała pisać regulacje niż budować armię, to Polska musi zachować trzeźwość. Sojusze są potrzebne. Ślepa wiara w sojusze jest błędem.
Warszawa potrzebuje realizmu, nie modlitwy do Waszyngtonu
Polska powinna utrzymywać bliski sojusz z USA, bo geografia nie wybacza marzeń. Rosja pozostaje zagrożeniem, a NATO jest realnym narzędziem odstraszania. Równocześnie Warszawa musi rozwijać własną obronę przeciwlotniczą, amunicję, przemysł zbrojeniowy i odporność państwa. Więcej lotów NATO nad Polską jest sygnałem wsparcia, ale nie zastąpi narodowej strategii.
Stawką jest bezpieczeństwo Polaków, nie komfort komentatorów zakochanych w cudzych stolicach. Ameryka może pozostać sojusznikiem, ale Polska nie ma prawa być klientem bez planu awaryjnego. Naród, który chce przetrwać w naszym położeniu, musi mieć własną siłę. Przyjaźń z Waszyngtonem tak. Bezbronność w imię przyjaźni, nigdy.
Źródło: Wirtualna Polska, Wirtualna Polska.
Źródło: WP Wiadomości




![Naczelny rabin Izraela twierdzi, iż Palestyńczycy nie są narodem i nie mają żadnych praw [+VIDEO]](https://kresy.pl/wp-content/uploads/2026/01/stanislav-vdovin-jP5tOBJoVjs-unsplash.jpg)





