Wraca temat kasyna w Płocku. Co na to miejscy radni?

1 godzina temu

O planach ponownego uruchomienia kasyna w Hotelu Płockim, kilka dni temu poinformował w swoich mediach społecznościowych radny Szymon Stachowiak.

- W poniedziałek przedstawiciele grupy posiadającej większość kasyn w Polsce spotkali się z przewodniczącymi klubów radnych w celu prezentacji swojej wizji, działaności i tego jak ogromne korzyści dla miasta przyniesie otwarcie kasyna. Rozpoczęcie procedury nie będzie jednak możliwe bez zgody rady miasta - opisał.

To istotne, ponieważ funkcjonowanie kasyn ściśle regulują przepisy. Aby móc otworzyć taki biznes, w pierwszej kolejności należy uzyskać zgodę adekwatnej rady gminy, potem opinie od służb porządkowych, a na końcu koncesję od Ministerstwa Finansów. Liczba dostępnych koncesji także jest ograniczona - na całe Mazowsza przypada ich łącznie osiem, z czego według danych na 29 lipca 2026 r., w tej chwili udzielono sześć.

Punkt, jak udało nam się dowiedzieć w ratuszu, zostanie włączony pod październikowe obrady rady miasta.

Powrót kasyna do Płocka. Co na ten temat sądzą miejscy radni?

Jako pierwszy otwarciu kasyna sprzeciwił się przewodniczący płockiego klubu radnych PiS.

- Dla mnie sprawa jest prosta i oczywista - nie poprę otwarcia kasyna w Płocku. Ta kwestia nie pozostaje otwarta i nie podlega z mojej perspektywy żadnej dyskusji - nieważne czy miałaby to być siła argumentu czy argument siły. jeżeli władze miasta chcą, mają większość w radzie, mają narzędzia. Ja do tego ręki nie przyłożę i taką samą decyzję będę rekomendował klubowi - zaznaczył Szymon Stachowiak.

Podobnie na sprawę zapatruje się przewodniczący klubu PSL:

- Ostatnio byłem dumny, iż mogę zagłosować "za" ograniczeniem sprzedaży alkoholu, którego w naszym społeczeństwie zdecydowanie nadużywamy. Ten legalny narkotyk nie tylko niszczy nasze zdrowie, ale i drenuje portfele wielu rodzin. I tak samo w przypadku gier hazardowych - również nie widzę w tym nic dobrego. Jestem głęboko przekonany, iż znaczna część osób korzystających z tego typu "rozrywki" nie robi tego tylko dla zabawy. W wielu przypadkach jest tam również podłoże uzależnieniowe, a rodziny nie są zadowolone, gdy cała pensja zostaje przepuszczona na pseudo-hobbystyczne spędzanie czasu w kasynie - argumentuje Tomasz Kominek.

Zwolennicy bardzo często powołują się jednak na wolność wyboru. Ich zdaniem dorosły człowiek powinien mieć prawo do wydawania swoich pieniędzy tak, jak chce. W tym na podjęcie ryzyka ich stracenia.

- Owszem, każdy ma prawo inwestować, tracić, a choćby "przebalować" swoje pieniądze. Pytanie tylko, czy samorząd powinien dokładać do tego swoją cegiełkę. Moim zdaniem nie powinniśmy tworzyć miejsc, które sprzyjają rozwijaniu się nowych uzależnień - odpowiada Kominek.

Jednocześnie przekonuje, iż nie przewiduje żadnej dyscypliny czy jednego adekwatnego stanowiska. Patrząc jednak na wyniki poprzednich głosowań, pozostali radni Polskiego Stronnictwa Ludowego najprawdopodobniej również nie poprą wniosku.

Nieco mniej rozmowny na ten temat był przewodniczący najliczniejszego klubu w płockiej radzie miasta - Koalicji Obywatelskiej.

Potwierdził jedynie, iż w spotkaniu brał udział i podobnie jak Tomasz Kominek, nie zamierza przed głosowaniem w tej sprawie wprowadzać "partyjnej dyscypliny".

- Posiedzenie klubu będziemy mieli w poniedziałek. Wtedy przekaże moim kolegom co usłyszałem, ale nie przypuszczam, byśmy uzgadniali wspólne stanowisko na ten temat. Każdy zagłosuje jak uważa, to kwestia indywidualna. Ja w tej sprawie też mam swoje zdanie, aczkolwiek na razie nie chciałbym się nim dzielić - przekazał nam Roman Siemiątkowski.

Zaznaczył jednak, iż więcej będzie mógł powiedzieć już po poniedziałkowym posiedzeniu.

Idź do oryginalnego materiału