Wpływ smogu na dzieci. „Maluchy oddychają częściej niż dorośli”

3 godzin temu

„Nawet dziecko w łonie matki nie jest w pełni chronione przed skutkami smogu” — alarmuje dr n. med. Katarzyna Musioł, pediatra, onkolog i hematolog dziecięcy, kierująca oddziałem pediatrii w Rybniku. W wywiadzie opowiada, jak zanieczyszczone powietrze wpływa na zdrowie dzieci — od infekcji i alergii po rozwój układu nerwowego i psychikę.

Jak smog wpływa na zdrowie pacjentów? Jak Pani Doktor to widzi z punktu widzenia praktyki lekarskiej?

Dr n. med. Katarzyna Musioł, Specjalistka chorób dziecięcych, onkolog i hematolog dziecięcy, Kierownik Oddziału Pediatrii w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 3 w Rybniku, Ambasadorka kampanii “Zobacz czym oddychasz”: Zarówno z mojej perspektywy, jak i wielu badań naukowych wynika, iż zanieczyszczenia powietrza mają negatywny wpływ na nasz cały organizm. Wynika to z tego, iż najmniejsze pyły, mające średnicę kilkanaście razy mniejszą niż średnica włosa, docierają do każdej komórki naszego organizmu, co potwierdzają badania scyntygraficzne. Wystarczy, iż przez pięć minut oddychamy zanieczyszczonym powietrzem, a pyły dochodzą do każdej najmniejszej komórki naszego ciała.

Oczywiście najbardziej narażony jest układ oddechowy ze względu na drogę inhalacyjną, czyli drogę, którą pyły trafiają do naszego organizmu. Bezspornie udowodniono, iż zanieczyszczenie powietrza wywołuje miejscowy stan zapalny nabłonka oddechowego, który wyściela nasze drogi oddechowe. Pyły wywołują nieżyt błony śluzowej nosa, gardła, zatok, krtani, tchawicy, a wreszcie oskrzeli i płuc, co skutkuje kaszlem, katarem, dusznością. Z jednej strony wywołują stan zapalny oraz uszkadzają nabłonek oddechowy, ułatwiając wnikanie do organizmu bakterii i wirusów, a z drugiej osłabiają układ immunologiczny.

Równocześnie zanieczyszczenia powodują zaostrzenie, a czasem choćby wyzwolenie chorób alergicznych. Dziecko, które ma alergię i znajdzie się w zanieczyszczonym powietrzu, będzie miało nasilone objawy. Natomiast dziecko, które wcześniej alergii nie miało, może ją nabyć.

  • Czytaj także: „Przyjeżdżają białe, a wyjeżdżają grafitowe”. Płuca jeżdżą po Polsce

„Maluchy oddychają częściej niż dorośli”

Skąd taka wrażliwość u dzieci?

Dzieci są szczególnie wrażliwą grupą na smog, podobnie jak seniorzy. Wynika to z kilku powodów. Nabłonek oddechowy dziecka jest niedojrzały i nie pełni takiej samej funkcji ochronnej, jak u dorosłych. Drogi oddechowe dziecka są wąskie i krótkie, co sprzyja depozytowi drobnych cząstek pyłowych i zwiększa podatność na podrażnienia oraz stany zapalne. Dzieci oddychają przede wszystkim przez usta (zwłaszcza podczas wysiłku), a nie nosem, który jest naturalnym filtrem.

Dodatkowo, maluchy oddychają częściej aniżeli dorośli, co sprawia, iż inhalują więcej zanieczyszczeń w przeliczeniu na kilogram masy ciała, w porównaniu do osób dorosłych.

Istotny jest także aspekt grawitacyjny – zanieczyszczenia kumulują się bliżej gruntu, dlatego dzieci wdychają ich proporcjonalnie więcej.

Czy wpływ na zdrowie kończy się na układzie oddechowym?

Do niedawna w badaniach skoncentrowano się głównie na wpływie zanieczyszczonego powietrza właśnie na układ oddechowy. Dziś liczne prace oraz nasze obserwacje wskazują również na wpływ na inne układy, w tym na układ nerwowy. Drobniejsze pyły, po dostaniu się do płuc, przechodzą do krwi i wraz z nią trafiają do mózgu. Drugą drogą wnikania zanieczyszczeń jest nerw węchowy, który zaczyna się w nosie i kończy w korze czołowej mózgu. Pyły wnikają więc do mózgu dwiema drogami i powodują tam stan zapalny, którego efektem mogą być schorzenia neurodegeneracyjne, tj. choroba Parkinsona czy Alzheimera.

Wiele prac naukowych pokazuje, iż dzieci przebywające w zanieczyszczonym powietrzu częściej chorują na depresję i inne choroby psychiczne. Dzieci z obszarów zanieczyszczonych osiągają gorsze wyniki w nauce, prezentują zaburzenia uwagi, koncentracji, trudności z kontrolą emocji, mają wyższy poziom niepokoju. U części rozpoznaje się zaburzenia neurorozwojowe, takie jak schorzenia ze spektrum autyzmu czy ADHD. Są również prace wskazujące, iż u części tych dzieci rozwijają się nowotwory centralnego układu nerwowego.

  • Czytaj także: 24 mieszkańców kontra 12 kopciuchów. To pierwszy taki wniosek w Polsce

Tak zanieczyszczone powietrze wpływa na rozwój dziecka w łonie matki

Jak jeszcze smog może szkodzić dzieciom?

Warto wspomnieć także o wpływie zanieczyszczonego powietrza na dzieci znajdujące się w łonie matki. Tego wpływu nie jesteśmy w stanie bezpośrednio zmierzyć, ale dysponujemy wynikami badań, między innymi profesora Jędrychowskiego z Krakowa. Wykazały one, iż dzieci matek oddychających zanieczyszczonym powietrzem gorzej rozwijają się w okresie prenatalnym. W tej grupie częściej dochodziło do porodów przedwczesnych oraz do poronień. Dzieci rodziły się z niższą masą urodzeniową, mniejszym obwodem głowy i były ogólnie mniejsze. Przyczyny tego zjawiska naukowcy upatrują w dysfunkcji łożyska. Wdychane przez mamy składniki zanieczyszczeń (głównie najdrobniejszych pyłów) dostawały się do łożyska, uszkadzając je. Gorzej ukrwione łożysko słabiej transportowało tlen i substancje odżywcze, co doprowadzało do nieprawidłowego rozwoju dziecka już w łonie matki.

W badaniach następczych wykazano, iż te dzieci częściej chorowały na infekcje układu oddechowego oraz miały mniejszą pojemność płuc. Odnotowano u nich także niższy iloraz inteligencji w porównaniu do dzieci matek oddychających czystym powietrzem. Badania te potwierdzano wielokrotnie, między innymi w Londynie, na dużych grupach pacjentek. Wniosek jest taki, iż choćby dziecko w łonie matki nie jest w pełni chronione przed skutkami smogu.

Najważniejsze aspekty to wpływ na układ oddechowy, immunologiczny oraz wzrost alergii. Bardzo istotny jest też szeroki wpływ na układ nerwowy i zdrowie psychiczne. W ostatnich latach obserwujemy wzrost zaburzeń psychicznych u dzieci, zwłaszcza depresji i liczby prób samobójczych. Oczywiście przyczyny są wieloczynnikowe, ale istnieje udowodniony związek między oddychaniem zanieczyszczonym powietrzem a pogorszeniem nastroju, depresją oraz innymi schorzeniami, takimi jak choroba afektywna dwubiegunowa czy schizofrenia.

Więcej infekcji przez smog

Zatrzymajmy się jeszcze przy bieżącym wpływie zanieczyszczenia powietrza na zdrowie w okresie szczególnie złej jakości powietrza. Czy przekłada się to na konkretne przypadki medyczne?

Tak, zdecydowanie. W okresie zimowym zawsze obserwujemy wzrost zachorowań na infekcje dróg oddechowych. Trudno jednoznacznie wskazać jedną przyczynę, ale badania pokazują istotną korelację między zanieczyszczeniem powietrza a liczbą zakażeń RSV.

Takie zależności wykazano w różnych pracach. Na moim oddziale przebywa w tej chwili bardzo dużo dzieci z RSV. Czy jedynym czynnikiem jest zanieczyszczenie powietrza? prawdopodobnie nie. Jednak z pewnością ma ono znaczenie.

Mamy też dużo dzieci z grypą oraz COVID-19. Badania wykazały, iż dzieci przebywające w zanieczyszczonym powietrzu częściej i ciężej przechodzą infekcje wirusowe, w tym COVID-19. Statystyki pokazały, iż pandemia najmocniej uderzała w regiony o najwyższym poziomie zanieczyszczenia powietrza. Mechanizm jest prosty: pyły uszkadzają nabłonek oddechowy, a to osłabia naszą naturalną barierę ochronną. Układ odpornościowy nie działa prawidłowo, wirusy i bakterie łatwiej wnikają do organizmu, a choroba ma cięższy przebieg. w tej chwili na oddziale dominują dzieci z infekcjami dróg oddechowych o etiologii wirusowej – głównie RSV, grypa i COVID-19.

A jeżeli chodzi o poważniejsze zdarzenia sercowo-naczyniowe? Pytam o szerszą grupę pacjentów.

Ja pracuję na oddziale dziecięcym, więc mówię głównie o dzieciach. Natomiast dane, także polskie, pokazują taki związek. U dorosłych pyły drażnią ściany naczyń krwionośnych, powodując ich obkurczenie. To prowadzi do wzrostu ciśnienia, tworzenia blaszek miażdżycowych i może skutkować zamknięciem naczyń. jeżeli zamknięte zostaną naczynia doprowadzające krew do serca lub mózgu, dochodzi do zawału lub udaru.

U dzieci naczynia są jeszcze elastyczne, dlatego takich incydentów zwykle nie obserwujemy. Jednak organizm dziecka, stale narażony na działanie pyłów, może w przyszłości reagować większą zapadalnością na nadciśnienie, zaburzenia rytmu serca czy chorobę niedokrwienną serca i mózgu.

  • Czytaj także: To oni najszybciej pozbywają się kopciuchów. Mamy dane z całej Polski [RANKING]

___

7. edycja kampanii „Zobacz czym oddychasz” trwa od listopada 2025 r. Mobilne płuca w ostatnich miesiącach odwiedziły już blisko 30 miast i wsi. Celem jest przemówienie do wyobraźni mieszkańców. Kampania Polskiego Alarmu Smogowego unaocznia, jak poważnym problemem jest oddychanie zanieczyszczonym powietrzem. Każda z instalacji wyposażona jest ponadto w czujnik jakości powietrza, a wokół obecności płuc prowadzone są działania informacyjne i edukacyjne.

Idź do oryginalnego materiału