„Wozzeck” Berga jest tym dla modernizmu, czym „Tristan i Izolda” Wagnera dla romantyzmu. To eksperymentalna, ale realistyczna opowieść o wrażliwym człowieku zniszczonym przez zdeprawowane społeczeństwo. Bezprecedensowo nowatorskie dzieło Berga miało premierę w Berlińskiej Staatsoper sto lat temu. Z tej okazji przypomniano inscenizację w reżyserii Andrei Breth, a spektakle poprowadził Christian Thielemann.
- Strona główna
- Polityka krajowa
- „Wozzeck” Albana Berga, czyli sto lat temu w Berlinie
Powiązane
Czym jest Polska dla idioty Lecha Wałęsy ?!
3 godzin temu
Słowacy chwalą Polaków. "Strefa śmierci" na granicy
4 godzin temu
Szał na stacjach w Zakopanem. Zaczęło brakować paliwa
4 godzin temu
Roszady / dorka
5 godzin temu
Polecane
Ukrywał się w Norwegi prawie od roku. Wpadł pod kołdrą
2 godzin temu

8 miesięcy temu











