Wolontariusze z zagranicy pracują z żółwiami

1 godzina temu
Zdjęcie: W Ośrodku Edukacji Przyrodniczej w Umianowicach działają wolontariusze, którzy wspierają realizację działań proekologicznych, edukacyjnych oraz związanych z ochroną przyrody / Fot. Marta Gajda-Kruk -


Ośrodek Edukacji Przyrodniczej w Umianowicach gości wolontariuszy z zagranicy w ramach Europejskiego Korpusu Solidarności. Młodzi ludzie aktywnie włączyli się w prace związane m.in. z renaturyzacją Nidy.

Do Umianowic przyjechało czworo wolontariuszy. Z Egiptu, Turcji i Włoch, by wspierać działalność ośrodka, jednocześnie zdobywając cenne doświadczenie zawodowe oraz poznając polską przyrodę i metody jej ochrony.

Jak mówi Wojciech Sołtysiak z Ośrodka Edukacji Przyrodniczej zainteresowanie udziałem w projekcie było ogromne. W otwartym naborze wpłynęło blisko 600 zgłoszeń z różnych państw świata. Ostatecznie wybrano osoby, których wiedza i kompetencje najlepiej odpowiadają potrzebom.

– To są młodzi ludzie w wieku od 18 do 30 lat, którzy chcą zdobywać doświadczenie. To właśnie ono zaprocentuje w przyszłości, przy tworzeniu CV, budowaniu profilu zawodowego i świadomym kształtowaniu swojej kariery. I właśnie po to jesteśmy – mówi Wojciech Sołtysiak.

Każdy z wolontariuszy znalazł w Umianowicach swoją specjalizację. Martina wspiera działania związane z hodowlą i ochroną żółwia błotnego. Ukończyła pierwszy etap studiów weterynaryjnych. Nie tylko bardzo dobrze wywiązuje się z powierzonych obowiązków, ale także wykazuje się dużą inicjatywę – mówi Dariusz Wiech. Zaproponowała rozwinięcie pomysłu dotyczącego sprawdzenia pamięci żółwi błotnych.

– w tej chwili sprawdzamy, czy żółwie potrafią zapamiętać drogę do pokarmu. To bardzo ważne, ponieważ we wrześniu zostaną wypuszczone na wolność. Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której zwierzę wychowane w warunkach laboratoryjnych nie będzie potrafiło samodzielnie zdobywać pożywienia. Dlatego testujemy, czy zapamiętają drogę w prostym labiryncie i czy będą ją pamiętać również następnego dnia – mówi Dariusz Wiech.

Martina przyznaje, iż Umianowice zrobiły na niej tak duże wrażenie, iż zdecydowała się poprosić o przedłużenie swojego pobytu.

– Przed przyjazdem mówiłam, iż pochodzę z miasta, gdzie wszędzie są tłumy ludzi i ciągły zgiełk. Tutaj jest bardzo cicho, a dookoła są zwierzęta. Gdziekolwiek się spojrzy, można je zobaczyć. To jest niesamowite. Naprawdę bardzo mi się tu podoba i szczerze mówiąc, bardzo się cieszę, iż mogę tutaj być – mówi.

Conor od około miesiąca prowadzi w ośrodku doświadczenia behawioralno-fizjologiczne dotyczące świerszczy – mówi Katarzyna Bień z Ośrodka Edukacji Przyrodniczej w Umianowicach.

– Bada przede wszystkim wpływ sztucznego światła, zwłaszcza oświetlenia miejskiego, na rozwój tych zwierząt. Jednocześnie angażuje się we wszystkie codzienne obowiązki, od podlewania roślin i pielęgnacji ogródków, po opiekę nad żółwiami oraz udział w pracach badawczych – mówi Katarzyna Bień.

Jak mówi Conor, dwa lata temu, niedaleko Skarżyska-Kamiennej, prowadził badania związane z wilkami. Do Umianowic przyjechał jednak po raz pierwszy.

– Umianowice to wspaniałe miejsce. Jest spokojnie, cicho, warunki są bardzo dobre, a wszyscy pracownicy są niezwykle otwarci i gościnni. Zawsze chętnie rozmawiają, dzielą się wiedzą i sprawiają, iż można poczuć się tutaj naprawdę dobrze – mówi wolontariusz.

Miriam angażuje się w pielęgnację roślin i prace związane z lokalną florą, natomiast Andrea włoski wolontariusz rozwija swoją pasję do fotografii przyrodniczej, dokumentując życie dzikich zwierząt. Udało mu się sfotografować m.in. łosia, bielika oraz ptaki w locie.

Projekt finansowany jest ze środków Europejskiego Korpusu Solidarności. W ramach programu wolontariusze mają zapewnione zakwaterowanie, wyżywienie, kieszonkowe oraz wsparcie podczas całego pobytu.

Wolontariusze pozostaną w Ośrodku Edukacji Przyrodniczej w Umianowicach do końca września.


Idź do oryginalnego materiału