Wolność, po którą wyszliśmy pięć lat temu na ulice, nie przyszła

10 miesięcy temu

Piąta rocznica wybuchu masowego sprzeciwu wobec próby zdławienia wolności kobiet ideologicznie motywowaną przemocą prawną jest smutna. Wprowadzone wtedy barbarzyńskie prawo przez cały czas obowiązuje. A nowa władza, która obiecywała także praworządność, szkoły, w których dzieci będą czuć się bezpiecznie i dobrze, namiastkę równości małżeńskiej – nie spełniła oczekiwań.

Idź do oryginalnego materiału