Spór wokół referendum w gminie Szaflary trwa. Po odniesieniu się do zarzutów dotyczących zadłużenia, wójt Rafał Szkaradziński przedstawił swoje stanowisko wobec kolejnego punktu podnoszonego przez inicjatorów referendum. Tym razem chodzi o zakup i dalsze wykorzystanie hali pneumatycznej, która w ocenie przeciwników włodarza miała okazać się nietrafioną inwestycją.
W opublikowanym stanowisku wójt zdecydowanie odrzuca twierdzenia o konieczności „utylizacji” hali, określając je jako niezgodne z rzeczywistością.
Jak wyjaśnia, zakup obiektu był elementem planu zapewnienia uczniom odpowiednich warunków do prowadzenia lekcji wychowania fizycznego w czasie budowy nowej hali sportowej w Szaflarach. Według władz gminy alternatywą było codzienne dowożenie dzieci do innych miejscowości, co wiązałoby się z dodatkowymi kosztami transportu, utrudnieniami organizacyjnymi oraz wydłużeniem czasu spędzanego przez uczniów poza szkołą.
– Zamiast przeznaczać środki na transport, gmina zainwestowała w środek trwały, który pozostał jej własnością i może być wykorzystywany również w przyszłości – argumentuje wójt.
Rafał Szkaradziński podkreśla również, iż hala jest w pełni sprawna technicznie i nie ma mowy o jej wycofaniu z użytkowania. Jak informuje, przed ponownym montażem konieczna będzie jedynie wymiana zewnętrznej membrany, co – jak zaznacza – jest standardowym elementem eksploatacji tego typu obiektów i było uwzględnione już na etapie planowania inwestycji.
W stanowisku wskazano także, iż gmina zamierza wykorzystać halę podczas kolejnych inwestycji oświatowych. Samorząd posiada już dokumentacje projektowe budowy sal gimnastycznych przy szkołach w Bańskiej Niżnej, Bańskiej Wyżnej oraz Maruszynie Górnej. Zgodnie z zapowiedzią władz, hala ma zostać wyposażona w nową membranę i ponownie rozstawiona przy jednej z tych inwestycji, zapewniając uczniom możliwość prowadzenia zajęć sportowych bez konieczności organizowania kosztownych dojazdów.
Wójt zwraca również uwagę, iż do urzędu wpływały oferty zakupu hali od prywatnych przedsiębiorców. Zdaniem władz gminy świadczy to o jej realnej wartości rynkowej. Samorząd zdecydował jednak, iż bardziej opłacalne będzie zachowanie obiektu i jego ponowne wykorzystanie na potrzeby mieszkańców.
Stanowisko wójta jest kolejną odpowiedzią na zarzuty formułowane przez inicjatorów referendum. Spór dotyczący działalności władz gminy trwa, a obie strony przedstawiają mieszkańcom własne argumenty dotyczące sposobu zarządzania samorządem.












