Wójt stulecia? Na otwarciu mostu nikt nie miał wątpliwości

pultusk24.pl 1 godzina temu
Byłem w swoim dziennikarskim życiu pewnie na grubo ponad setce uroczystości otwarcia jakiejś inwestycji, przecięcia wstęgi. Zawsze jest na nich euforia – z oddania szkoły, drogi, chodnika, oczyszczalni czy choćby obwodnicy. Ale nigdy – może z jednym małym wyjątkiem, o którym za chwilę – nie widziałem tak spontanicznej, autentycznej i szczerej euforii mieszkańców jak podczas otwarcia mostu między Nową Łachą a Nowym Lubielem. I chyba nigdy nie spotkałem się z tak zgodną opinią wszystkich – od najzwyklejszych mieszkańców okolicy, poprzez niezwykle licznych tu letników, samorządowców wszystkich szczebli, aż po parlamentarzystów – o jednym człowieku. O wójcie gminy Rzewnie Wiesławie Chrzanowskim.

Padały słowa mocne: „wójt stulecia”, „ojciec tego sukcesu”, „to jemu zawdzięczamy ten most”, „on był liderem”, „gdyby nie on, tego mostu by nie było”. I co interesujące – padały z każdej politycznej strony.

Starzy polityczni wyjadacze i samorządowcy z wieloletnim doświadczeniem wiedzą o czym mówią. Budowa mostu na jednej z większych polskich rzek to nie remont gminnej drogi czy wymiana dachu na szkole. To przedsięwzięcie ogromne organizacyjnie, finansowo i administracyjnie. Wiedzą też, na jakie przeszkody – te całkiem obiektywne, ale również te natury politycznej – natrafiała ta inwestycja. Wiedzą, ile kosztowała pr
Idź do oryginalnego materiału