Małopolscy samorządowcy żądają ograniczenia Strefy Czystego Transportu (SCT) wyłącznie do ścisłego centrum. W pierwszej linii tego sporu stanął Mirosław Cichorz, wójt gminy Mszana Dolna. Jego wyliczenia są alarmujące: choćby 40 proc. mieszkańców jego gminy może zostać odciętych od wjazdu do stolicy województwa bez dodatkowych opłat.