Wojna rosyjsko-ukraińska (stan na ranek 30.08.2026):
- W ciągu poprzedniej doby Rosja kontynuowała wielogodzinną kampanię dronowo-rakietową, której głównym celem pozostawały Kijów i obwód kijowski. Fala ataków trwała ponad 28 godzin, a łącznie Rosjanie użyli ponad 550 dronów różnych typów, w tym Shahedów, Gerber, Banderoli i wabików Parodiya. Uderzenia objęły również infrastrukturę cywilną, energetyczną, portową i transportową w kilku regionach.
- Najpoważniejszym pojedynczym wydarzeniem pozostaje eksplozja magazynu amunicji w miejscowości Myła pod Kijowem. Rosyjski dron trafił w obiekt wojskowy, w którym znajdowały się m.in. pociski artyleryjskie, miny i drony; doszło następnie do wielkich eksplozji wtórnych. Według ukraińskich władz zginęło co najmniej 37 osób, a 42 zostały ranne. Uszkodzonych zostało co najmniej 130 budynków mieszkalnych oraz placówka opieki zdrowotnej. Ze względu na charakter obiektu trudno oddzielić bezpośrednie skutki rosyjskiego ataku od skutków detonacji przechowywanej tam amunicji. Władze ukraińskie wszczęły postępowania dotyczące zaniedbań przy składowaniu amunicji i zarządziły audyt miejsc jej przechowywania. Jak widać, ukrywanie amunicji wśród zabudowy cywilnej zaczyna się na Ukraińcach mścić, a propagandowe przedstawianie takich ataków jako uderzeń na cywilów, już nie działa, przynajmniej na rynku wewnętrznym,
- W nocy z 29 na 30 sierpnia Ukraińcy przeprowadzili kolejną dużą falę ataków na rosyjskie zaplecze. Według ukraińskich źródeł i rosyjskich komunikatów lokalnych celem był m.in. wielki kompleks rafineryjny Kinef w Kiriszach w obwodzie leningradzkim. Po ataku pojawił się pożar w strefie przemysłowej; gubernator obwodu leningradzkiego informował o zestrzeleniu 42 dronów nad regionem, choć nie potwierdził bezpośrednio trafienia rafinerii. Równocześnie zgłaszano atak na rosyjską bazę lotniczą w Kraju Krasnodarskim. Informacje o skali uszkodzeń tych obiektów są jeszcze niepełne,
- Bardzo niepokojąca pozostaje sytuacja Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej. Obiekt znajdujący się pod rosyjską okupacją od ponad tygodnia nie ma zewnętrznego zasilania i działa dzięki awaryjnym generatorom dieslowskim. IAEA podkreśla, iż wszystkie sześć reaktorów pozostaje wyłączonych, ale systemy chłodzenia przez cały czas wymagają energii. Według agencji zapas paliwa wystarcza w tej chwili na około 10 dni. IAEA próbuje doprowadzić do lokalnego zawieszenia broni, które umożliwiłoby naprawę linii energetycznych,
- Ukraina uzyskała lokalny sukces w rejonie Dobropilii. Jej oddziały posunęły się w rejonie miejscowości Dorożnie na południowy wschód od Dobropilii, a materiały geolokalizowane wskazują również na utrzymanie lub poszerzenie ukraińskich pozycji na zachód i południe od miejscowości Nowy Donbas. Jest to istotne o tyle, iż kierunek Dobropola jest jednym z miejsc, gdzie rosyjska ofensywa próbuje stworzyć warunki do obejścia ukraińskiego systemu umocnień aglomeracji słowiańskiej,
- Na kierunkach kupiańskim i limańskim Ukraińcy przeprowadzali lokalne kontrataki, ale bez powodzenia,
- Rosja przez cały czas utrzymuje nacisk na północny odcinek frontu, szczególnie w obwodzie sumskim i charkowskim. Rosyjskie Ministerstwo Obrony twierdziło 29 sierpnia, iż zdobyło Chrapiwszczynę oraz Nową Sicz na północny wschód od Sum. Strona ukraińska tradycyjnie zaprzeczyła tym informacjom,
- W sferze politycznej pojawił się nowy, potencjalnie istotny kanał rozmów. Według informacji Axios dyrektor CIA John Ratcliffe podczas swojej niedawnej, niejawnej wizyty w Moskwie miał przedstawić możliwość zorganizowania spotkania Trump–Putin–Zełenski. Ratcliffe miał rozmawiać z szefem rosyjskiego wywiadu zagranicznego Siergiejem Naryszkinem oraz dyrektorem FSB Aleksandrem Bortnikowem. Informacja jest znacząca, ponieważ sugeruje próbę przełamania impasu w rozmowach pokojowych poprzez bezpośredni kanał Waszyngton–Moskwa, a następnie spotkanie przywódców. Nie oznacza to jednak, iż Rosja zaakceptowała taką formułę.
Link do poprzedniego raportu z frontu znajduje się tutaj.

51 minut temu










