Wojna rosyjsko-ukraińska (stan na ranek 17.02.2026):
- Strona ukraińska ujawniła, iż podczas ostatniego potężnego ataku rakietowego, Rosja zniszczyła jedną z kluczowych linii produkcyjnych ukraińskich pocisków manewrujących FP-5 Flamingo. Fabryka miała zostać zrównana z ziemią, a sprzęt uległ całkowitemu zniszczeniu. Ukraińscy eksperci militarni tłumaczą, iż skutki tego ataku stanowią poważne wyzwanie dla ukraińskiego programu zbrojeniowego, zwłaszcza w kontekście ograniczonej liczby dostępnych pocisków tego typu.
- Ukraińcy wypuścili ponad 500 dronów, które po raz kolejny zaatakowały Moskwę oraz Kaukaz, m.in. poligon w Kapustin Jarze.
- Według najnowszych analiz Ukraina odzyskała w połowie lutego ponad 200 km² terytorium, co jest najszybszym tempem od 2023 roku, głównie na kierunku zaporoskim. Jednym z czynników miało być pogorszenie rosyjskiej łączności i koordynacji. To nie jest przełom strategiczny, ale sygnał lokalnej inicjatywy Ukrainy.
- Rosjanie nacierali na Bylickie, na północ od Myrnogradu. Atakom piechoty nieustannie towarzyszą roje dronów, polujących na pojedynczych obrońców.
- Zanotowano niewielkie, rosyjskie postępy w południowej części Kostiantyniwki.
- Na odcinku słowiańskim, Rosjanie podeszli pod Kaleniki.
- Na froncie sumskim, Ukraińcy utracili pograniczną wieś Pokrowka. Tym samym przeciwnik coraz głębiej wchodzi w ich terytorium, tworząc zapowiadaną od zeszłego roku „strefę buforową”.
- Jednostki ukraińskie poinformowały o zniszczeniu rosyjskiego czołgu T-72 w precyzyjnym ataku FPV w rejonie Jampola. Wykorzystano skoordynowany atak kilku dronów, co pokazuje rosnącą rolę tanich systemów bezzałogowych na froncie. Jednocześnie pokazuje to malejącą użyteczność ciężkiego sprzętu w walkach.
Link do poprzedniego raportu z frontu znajduje się tutaj.

3 godzin temu









