Wojna kognitywna

htb.com.pl 12 godzin temu

Czyli (poznawcza) to walka o ludzki umysł, często nazywana szóstą domeną działań wojennych (obok lądu, morza, powietrza, kosmosu i cyberprzestrzeni). Jej celem nie jest jedynie przekazywanie informacji, ale trwałe zmienianie sposobu myślenia społeczeństw i ich umiejętności podejmowania racjonalnych decyzji.

Obserwuję, jak zmienia się nasz stosunek do uchodźców z Ukrainy – to idzie w złą stronę.

Proszę posłuchaćprzypowieści plemienia Czirokezów o dwóch wilkach.

Stary wódz Indian z plemienia Czirokezów siedział przy ognisku i uczył swojego wnuka życia. Opowiedział mu o strasznej walce, jaka toczy się wewnątrz każdego człowieka.

– Mój drogi – rzekł starzec – w każdym z nas toczy się walka. To walka pomiędzy dwoma wilkami.
Jeden wilk jest zły. Reprezentuje złość, zazdrość, smutek, żal, chciwość, arogancję, użalanie się nad sobą, poczucie wyższości i ego.
Drugi wilk jest dobry. Reprezentuje radość, pokój, miłość, nadzieję, pogodę ducha, pokorę, dobroć, życzliwość, empatię, hojność, prawdę, współczucie i wiarę.

Wnuk zamyślił się na chwilę, po czym spytał dziadka:
– A który wilk wygrywa tę walkę?

Wódz uśmiechnął się i odpowiedział krótko:
– Ten, którego karmisz.

To piękna przypowieść – proszę pomyśleć, czy to, którego wilka karmimy, to naprawdę jest nasza decyzja, czy może ktoś zawładnął naszym myśleniem? To jest właśnie wojna kognitywna, czyli walka o nasze umysły. Mam wrażenie, iż my Polacy ją przegrywamy.

Tydzień zaczął się od tego, iż prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski udając się do Londynu na spotkanie z premierem Anglii, kanclerzem Niemiec i prezydentem Francji zrezygnował ze startu z lotniska Rzeszów-Jasionka. W tle spór o brygadę „Bohaterów UPA”. Wystartował z Mołdawi.

Zakładam, iż nie bez znaczenia była rekomendacja jego ochrony. Ludzie Putina tylko czekają na jakikolwiek błąd ochrony prezydenta Ukrainy. Teraz to już tylko zabójstwo tego człowieka może przechylić szalę zwycięstwa na stronę Putina.

W Polsce Putin ma większe „sukcesy”. W Parlamencie jego ludzie próbowali odwołać szefa MSWiA Mariusza Kierwińskiego. To, jak to argumentowali nie nadaje się do zacytowania, a mimo to media uznały, iż relacja z tych obrad będzie nadana i jako wojna kognitywna nie będzie przedstawiana.

Załenski poradził sobie lepiej. Jego spotkanie w Londynie zaowocowało. Ambasadorowie Francji, Wielkiej Brytanii i Niemiec spotkali się w Moskwie z rosyjskim wiceministrem spraw zagranicznych Michaiłem Gałuzinem.

Marysia (wcześniejsze wpisy) mówiła: ”Każda wojna kończy się przy stole rokowań – to może lepiej od razu usiąść przy tym stole”?. Mamy taki stół, jest okrągły – ostatnio „wylądował” w Muzeum Historii Polski w Warszawie. Moim zdaniem za wcześnie. Teraz trzeba zbudować demokratyczną większość, która mogłaby odrzucać weta prezydenta, a okrągły stół wstawić do kancelarii premiera. To by spowodowało, iż Państwo Polskie w swej wojnie kognitywnej z Putinem by nie przegrywało, a może choćby z Ukrainą się zrównało.

Idź do oryginalnego materiału