Wojna celna Trumpa. Tyle straci Polska

17 godzin temu
Zdjęcie: fot. Shutterstock


Premier Donald Tusk poinformował, iż wprowadzone przez Stany Zjednoczone cła mogą spowodować spadek polskiego PKB o 0,4 proc., co oznacza straty przekraczające 10 miliardów złotych. Decyzja administracji USA wywołała niepokój wśród polskich władz, choć Tusk podkreśla, iż mimo trudności, przyjaźń między oboma krajami powinna przetrwać tę próbę.


Prezydent Stanów Zjednoczonych podpisał rozporządzenie dotyczące tzw. "ceł wzajemnych", które przewiduje minimum 10-procentową stawkę na towary importowane z zagranicy. Dla państw Unii Europejskiej ustalono natomiast wyższy próg, wynoszący 20 proc. Nowe regulacje wejdą w życie w dwóch etapach: 5 kwietnia dla standardowej stawki 10 proc. oraz 9 kwietnia dla ceł nakładanych na poszczególne państwa.

Donald Tusk odniósł się do tych działań na platformie X, wskazując na ich negatywny wpływ na polską gospodarkę. Według szacunków ekspertów, skutki tej decyzji mogą być dotkliwe, ale rząd deklaruje gotowość do zmierzenia się z nową sytuacją.

Wojna celna na horyzoncie

Podczas przemówienia w Ogrodzie Różanym Białego Domu, prezydent USA uzasadnił swoją decyzję koniecznością obrony amerykańskiej gospodarki. Podkreślił, iż Stany Zjednoczone były przez lata wykorzystywane przez inne państwa, zarówno sojusznicze, jak i wrogie. Nowe cła mają, według niego, przywrócić równowagę w międzynarodowym handlu i stanowić „deklarację niepodległości gospodarczej” USA.

Trump podpisał dwa rozporządzenia. Pierwsze dotyczy nałożenia "ceł wzajemnych" na wszystkie kraje, drugie zaś eliminuje tzw. wyjątek de minimis. Ten mechanizm umożliwiał dotąd import towarów o wartości do 800 dolarów bez konieczności uiszczania ceł. Szczególnie korzystały na tym chińskie platformy e-commerce, takie jak Temu i Shein.

Konsekwencje dla Europy i Chin

Decyzja USA nie dotyczy wyłącznie Polski. Najbardziej dotknięte będą Chiny, na których produkty nałożono cło w wysokości 34 proc. Unia Europejska objęta została 20-procentową stawką, natomiast Japonia – 24-procentową. W obliczu tych zmian ekonomiści prognozują możliwe napięcia handlowe na linii USA – UE oraz zaostrzenie globalnej rywalizacji gospodarczej.

Możliwe skutki dla Polski

Eksperci wskazują, iż nowe cła mogą wpłynąć negatywnie na polski eksport do USA, co z kolei odbije się na wzroście gospodarczym. W sytuacji, gdy amerykański rynek jest jednym z kluczowych odbiorców polskich towarów, utrudnienia w handlu mogą skutkować ograniczeniem inwestycji oraz spadkiem konkurencyjności polskich firm. Władze Polski liczą jednak na dialog z administracją amerykańską oraz znalezienie kompromisu, który złagodzi negatywne skutki nowych regulacji.

Idź do oryginalnego materiału